@micelangeloB: Też tak kiedyś miałem, więc po prostu kupiłem :D Tak jak pisze @civi88, pod koniec sierpnia zaczną się wyprzedaże. Szczególnie w brytyjskich sklepach będzie można trafić niezłe okazje.
Czwartkowy drobniak zamiast Czwartkowej Rundy. Sobota po pracy z @Marcin_od_Tribana na zaporę. W niedzielę początek z Feniksami Tychy (był @atizylak), ale później odbiłem na Przegibek i Żar, a w drodze powrotnej spotkałem @Arczi-S, więc nie obyło się bez klasycznego zdjęcia we wiadomym miejscu.
@Mortal84: jest duże ryzyko, że trzeba, bo wciąga! No spróbuj, nooooo! Tyle kilometrów robić w takim czasie, rzut beretem i nie spróbować? Nie godzi się...
@feelfree Błąd ze zwijaniem wpisów, który zgłaszałem i który poprawiłeś, teraz dotyczy spojlerów. Plusowanie, ale również odplusowanie wpisu powoduje zwinięcie spojlera. #owmbugi
Mimo iż chcieliśmy zebrać się i ruszyć nieco wcześniej, jak zwykle nie udaje się nam. Na początek drewniany, dziurawy most i nie 700 m, a prawie kilometr piachu, po którym wczoraj do tej nieszczęsnej dziury przyjechaliśmy.
Pobudka o 6.00, schodzę na dół, a @guziec już szykuje nam śniadanie. Gofry z miodem i truskawkami, jajecznica z kiełbaską, cappuccino z ekspresu, a na deser keks. No taki wypas, że żal było wyjeżdżać. Ale w końcu zebraliśmy się i przed 8.00 ruszamy.
Po tradycyjnym wyprawowym śniadaniu, ogarnianiu się i pakowaniu dobytku, podjeżdżamy z @metaxy na parking koło chorzelskiej Biedronki, gdzie zgodnie z obietnicą czeka na nas @Twierdziel. Nie przyjechał jednak rowerem, tylko samochodem podwiózł go @breja, który to koleżka dzień wcześniej robił nam zdjęcia na trasie
Elbląg wita nas dosyć chłodnym porankiem, więc z konieczności start w Ultralightach. Pierwszą rzeczą po opuszczeniu campingu jest udanie się na myjnię, bo napęd w rowerze @metaxy'ego jest cały w piachu. Wyjeżdżając z miasta robimy pamiątkowe zdjęcie z czołgiem, trafiamy też na Cmentarz Żołnierzy Armii
Wstajemy z @metaxy trochę później niż zazwyczaj, pakujemy mandżur i idziemy do @nunu85 na śniadanie. Dzięki za gościnę, panie sołtysie. Będę bardzo miło wspominał pobyt u
Poranek w Płocku wita nas mgłą i niezbyt wysoką temperaturą. Wstajemy tradycyjnie o 6.00, @Zara-tu-s_t_ra robi nam śniadanie i ruszamy nie inaczej niż kwadrans przed ósma. Jest już znacznie cieplej, mgła szybko schodzi. Spotykamy też biegającego @spasiva, który dzień wcześniej
@Mortal84: To była przyjemność Was gościć, jakaś ciekawa odmiana od codziennej rutyny. Szerokości i przynajmniej przyzwoitego asfaltu na dalsze kilometry.
Wstajemy jak zwykle o 6.00, ale ze zbieraniem się do wyjścia nie zrobiliśmy żadnych postępów. Śniadanie, pakowanie gratów i przed ósmą jesteśmy gotowi. Przed pubem czeka już na nas @radoslaw-szalkowski. Postanowił odprowadzić @Cymerek na jego trasie do Warszawy na pociąg. Żegnamy się i każdy jedzie w
Kontrolnie przed wyprawą. Przy okazji Canyonowi stuknęło 10 tys. km od dnia zakupu.
Start wyprawy "dookoła" Polski z @metaxy już dziś (a właściwie to jutro) o 1.00 w nocy. Na początek 400 km do Warszawy. Zapowiada się silna reprezentacja mirko. Kilka osób specjalnie przyjeżdża pociągami do Krakowa, żeby z nami jechać. Spodziewamy się też stołecznej delegacji, która ma po nas wyjechać.
Aktywna regeneracja na WTR z @Arczi-S.
#rowerowyrownik
źródło: comment_Y6xpBv9NYhEegXbK9eSF1uKZ0LWwAT2i.jpg
Pobierz