@Videleck: są w tą odmianę turnieje przy desce? Mistrzostwa świata itp? Od jakiegoś czasu systematycznie wrzucasz tu osiągi i wychodzi na to zes w światowej topce
Czołem wszystkim! Akcja jest krótka więc nie będę się rozwlekał. Realizuję swój projekt w ramach którego zostałem pierwszy raz w życiu wolontariuszem. Uczę dzieci z domu dziecka grać w szachy. Dzieciaki mocno się garną do tematu co mnie bardzo cieszy i daje naprawdę dużą satysfakcję.
Dotychczas w ramach zajęć dowiedziałem się m. in. od dzieci co to jest "zajęcie płyty głównej" (opanowanie centrum) oraz "tworzenie mapy" (ustawianie własnej pozycji na szachownicy).
Jak mnie #!$%@? ludzie co tracac figure ale przegrywajac w inny oczywisty sposob na poziomie 1900+ nagle przesuwaja sie do kranca siedzenia spieci jakby mieli sie zesrac i stawiaja opor jakby ktos mialby ich zgwalcic pod prysznicem myslac 20 sekund nad najbardziej przeciagajacy gre ruchem. Ja rozumiem zeby grac jak jest chocby 10% szans na remis np jak obaj mamy po 1 min, ale nie #!$%@? czasami jest 10 minut do konca
Uczono mnie, że poddanie się jest przywilejem przegranego. Do każdego dochodzi to po innym czasie. Kwestia pogodzenia się z samym sobą. Druga kwestia to ćwiczenie pozycji defensywnych. Na krótkim czasie nie z takich sytuacji wychodzono. Sam po stracie figury gram i utrudniam jak mogę. Moze nie do ostatniego piona ale opór stawiam.
Zwróciliście uwagę, że bot - św. Mikołaj (1200) w świątecznym anturażu na chess.com charakterystycznie się zachowuje? Ogólnie jest agresywny. Jeśli tylko ma okazje, to bije. Śmiesznie się wyklina na Mikołaja, jak Ci zjada kolejne pionki. "Mikołaj ty ch.."
...ale czasem jeśli dobrze grasz, to zostawia Ci prezenty - np. jeśli zaatakujesz hetmana, to nie ucieka.
źródło: temp_file2110992450581186348
Pobierz