lolz. byłem wczoraj na zakupach i ogólnie zakupy zrobiłem srogie - sam pieke chleb, więc 20kg mąki to lekki zapas, dwa kartony mleka bo dzieci żłopią itp itd. Widziałem te podśmiechujki ludzi, ale w sumie, gunwo mnie to obchodzi, bo wszystko w sklepie było (za wyjątkiem kaszy bulgur, której nie widziałem nigdzie od 2 tyg). Tyle, że ja nie muszę przez dwa tygodnie sklepu odwiedzać, nie chodzi o jakieś teorie spiskowe, tylko
konto usunięte










