Powiem wam, że to co się dzieje z rynkiem pracy w IT, to jest k---a jakieś nieporozumienie. Ja p------ę. Same rekrutacje z których nic nie wynika. Ciągle te same stanowiska proponowane i g---o z tego człowiek ma. Nawet pytając najpierw o warunki współpracy, nie chodząc na rozmowy, niewiele można osiągnąć. Bo po c--j chodzić na rozmowy, na których dowiesz się, że firmy na ciebie nie stać? Najpierw trzeba uzgadniać gażę i miejsce

MasterOfScience


