Ostatecznie stwierdzam, że poziom s----------a i frustracji u #rozowepaski sięga zenitu.
Powpisywały sobie na portalach randkowych w motto "poznaj siebie i zostań sobą", a okazuje się, że 99% różowych w ogóle siebie nie zna i wcale nie powinno takich mott pisać.
Całe życie z wariatami. Zostałam antyszczepionkowcem, bo w przeciwieństwie do rzeczonego rozumiem związek między wyszczepialnością populacji, a liczbą zachorowań wśród osób szczepionych. Wzdech. Nie taguję, bo nie chcę flejmu. Dlaczego ludzie nie myślą?