Może ktoś z umiejętnościami artystycznymi przygotuje plakat na temat szczepionek, w stylu propagandy Związku Radzieckiego?
Bo sporo osób chyba nie widzi, że zwierzchnicy większości państw na świecie wcale nie troszczą się o dobro obywatela, a cyrk covidowy ma inne cele. A pod skrzydłami Ruskich do r. 89 przynajmniej intencje władzy były powszechnie wiadome.
Tylko podrzucam pomysł, ja nie umiem ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ
Dlaczego poradniki typu "jak poderwać dziewczynę" nie działają - krótki tekst skierowany do niebieskich pasków.
Ponieważ w relacjach damsko-męskich nie chodzi o to jak sprawiać wrażenie atrakcyjności, tylko o bycie atrakcyjną (w różnych płaszczyznach) osobą.
Jeśli spytamy dziewczynę jaką chce torebkę, odpowie - Louis Vuitton. I sprzedawca może jej proponować inną, bardziej błyszczącą, z lepiej zorganizowanymi komorami, z mocniejszymi paskami lub bardziej odporną na uszkodzenia, ale ona i tak chce Louis Vuitton. Dlatego, zamiast
Mirki, jakie perfumy męskie na ciepłe letnie wieczory w mieście? Mój styl bym określił jako smart casual. Używałem do tej pory Guerlain Homme Intense ale szukam odmiany ( ͡°͜ʖ͡°)
@Marviellac: Dobrze wiedzieć, że po angielsku fatal to zwykle nie jest fatalny a ciężki, krytyczny a jeśli idzie o chorobę to śmiertelny. Do tego się odwołuje fatality w Mortal Kombat.
Wąchałem dziś zapach Burberry London, bardzo mi się spodobał i pewnie kupię. Ale może są jakieś inne perfumy w podobnej tytoniowo-przyprawowej konwencji, które warto sprawdzić?
Czy rejestracja podmiotu w SISC jest obowiązkowa przy imporcie towaru? Firma, która będzie dla mnie robiła odprawę w Gdyni tak twierdzi, a wcześniej nic takiego nie musiałem robić. Coś się zmieniło w przepisach czy chcą mnie na coś naciągnąć? Czy wniosek składam w urzędzie celnym?
@Vat19pl: Zleciłem im odprawę i chcą 90zł za to, że mnie tam zarejestrują. Więc wolę zrobić to sam. Jeśli to w ogóle konieczne, bo już importowałem towar nie raz (ale to pierwszy raz z tą agencją) i nie było nic takiego potrzebne.
@Marviellac: część numerów musisz mieć zawsze gdy importujesz (EORI) ale też jest coś zależne od wielkości (dla większych importerów). Jak to kosztuje 90zł to ja na Twoim miejscu bym zapłacił i miał spokój, chociaż upewnij się czy później nie musisz jakiś sprawozdań co chwilę składać. Z mojego doświadczenia wynika,że jak bardzo nie chcesz płacić to wystarczy zadzwonić do dowolnego UC i wszystko Ci wytłumaczą, jedyna instytucja gdzie nigdy nie spotkałem
Lidia po dwóch odwykach i dlatego tylko 10g ( ͡º͜ʖ͡º)
Nie pomyślałem, że g to może być godzina! Nawet biorę pod uwagę, że to przeciążenia. Albo, że chodzi o przynęty na ryby. Ale godziny nigdy bym sam nie skrócił do g. Tylko godz. lub h!
Kobiety. Księżniczki i boginie, na które trzeba zasłużyć.
Przynajmniej tak są w dzisiejszych czasach traktowane przez wielu niebieskich, którzy stawiają płeć przeciwną na piedestale. A przecież różowe nie są jakimś wyższym, luksusowym gatunkiem ani bóstwem, które trzeba wielbić i czcić niezależnie od okoliczności i to tylko ze względu na (często podrasowane) piękno fizyczne. Mimo to nie brakuje w społeczeństwie wartościowych gości, którzy pomimo ogólnego życiowego „ogarnięcia”, w relacjach damsko – męskich nie dają
Pauza to wielce użyteczne narzędzie, o którym wspomina się zazwyczaj na warsztatach z wystąpień publicznych oraz szkoleniach z prowadzenia prezentacji, ja natomiast chciałbym zaproponować zwrócenie uwagi na ten aspekt komunikacji niewerbalnej jako element codziennych konwersacji z ludźmi. Tekst kieruję przede wszystkim do niebieskich, którzy na mirko zaglądają z nadzieją zgłębienia tajników atrakcyjności oraz odnalezienia odpowiedzi na nurtujące pytania z zakresu relacji damsko – męskich. I raczej do
Wiecie kto rządzi światem finansów? Sprawdziłem kilka dużych banków pod względem głównych udziałowców (Bank of America, JP Morgan, Citigroup, Wells Fargo i Goldman Sachs) i cztery podmioty są w posiadaniu konkretnych pakietów w każdej z tych instytucji.
Są to: Vanguard Group, State Street Corporation, BlackRock oraz Fidelity (FMR) wraz ze swoimi funduszami inwestycyjnymi.
Później zerknąłem na akcjonariat kilku korporacji nie finansowych i jestem w szoku. Takie firmy jak Boeing,
@k0mar: Raczej nie będzie niespodzianką jeśli dotrę do znanych rodzin jak Rothschildowie, Rockefellerowie, Warburgowie czy Lehman. Ale chciałbym to potwierdzić w jakiś sposób, a nie snuć domysły ;)
#pytanie z kategorii #zwiazki, jestem wielce ciekaw jak to u Was wygląda:
Od jakiego momentu relacji określacie swoją drugą połówkę jako swojego chłopaka/dziewczynę, od kiedy mówicie, że jesteście razem? O ile w przypadku narzeczonej lub narzeczonego sprawa jest jasna, tak tutaj nie ma żadnych wytycznych i odpowiedzi mogą być diametralnie różne ;)
Od jakiego momentu relacji określacie swoją drugą połówkę jako swojego chłopaka/dziewczynę, od kiedy mówicie, że jesteście razem?
@Marviellac: u mnie to wynikło samo z siebie: najpierw była koleżanką, później przyjaciółką, później było friends with benefits (przez jakiś miesiąc), później samo wyszło, że zaczęliśmy być parą (bez głupich pytań "ej, chodzisz ze mną czy nie?"), teraz jest narzeczoną, a za jakiś czas będzie żoną ;)
Zacznijmy od tego, jak wygląda męski świat: jesteśmy bardziej logiczni i rozmawiamy częściej w kategoriach faktów i liczb. Wśród tematów poruszanych w naszym męskim towarzystwie dominuje zazwyczaj jakiś sporcik, polityka, motoryzacja lub technologie. Niestety to nie są tematy, które porwą płeć piękną. Różowe to znacznie bardziej emocjonalne istoty i to emocje je kręcą, a ze spotkań z niebieskimi zapamiętują raczej to co czuły i jakie emocje w nich wywoływał towarzysz, aniżeli co
@Marviellac: Zawsze trochę kisnę (ale nie złośliwie) z takich poradników czy co to jest. Że to taka spina i trzeba sobie poćwiczyć i ułożyć jakieś teksty, przypomnieć historyjki, zrobić listę, trzymać fason i starać się... zamiast na luzie być sobą. Rozmawiać z różowymi jak z ludźmi, a nie niezwykłymi istotami, którymi wcale nie jesteśmy.
Mirki, siedzę w knajpie z greckim żarciem, rozkoszuję się jakimś daniem, którego nazwy nie potrafię wymówić i które zamawiałem jak gdybym był gdzieś w Chinach; wskazując palcem na zdjęcie w karcie. Zresztą kelnerka z Ukrainy też się momentami gubiła w wymowie.
Ale wpis nie o tym, lecz o parze siedzącej przy stoliku obok: on jakieś 30 lat, prawdopodobnie Holender lub Flamand, ona może 23 (9/10), z całą pewnością Polka. O! I kwiaty dostała
Gdy widzę takie sytuacje to mi się robi szkoda gości nie potrafiących poprowadzić rozmowy z kobietą. A przecież to i tak są ci odważni – to ci, którzy odważyli się gdzieś zaprosić ich obiekt zainteresowania, bijąc tym samym na głowę całe masy facetów, dla których zagadanie do nieznajomej pozostaje w sferze marzeń :)
@Marviellac: O, to to! I właśnie dlatego, skoro nawet takim typom się nie udaje, to i ja
@Marviellac: w tym problem ze jesteśmy totalnym przeciwieństwem, jak ogień i woda, nie mam do powiedzenia nic w temacie jej zainteresowań bo poprostu sie nie znam i mnie to nudzi, nie moja działka, z jej strony to samo praktycznie, totalnie dwie rożne półkole jeśli chodzi o zachowanie rownież. Chcąc nie chcąc z nieodpowiednia osoba i tak sie nie dogadamy.
Generalnie spotkanie było nie jedno ale im pózniej tym mniej tematów,
Mireczki, czeka mnie wyjazd do #chiny. Już wiem żeby nie wbijać pałeczek w ryż oraz wiem, że przy wznoszeniu toastu mówią 'gan bei'. Co jeszcze warto wiedzieć?
@thekrepa: Dzięki, mega ciekawe rady! Myślę, że wiele z nich mi się przyda. A ta koncepcja twarzy, to nie będzie tak, że jak jednemu dam, to u reszty obecnych będę miał pod górkę, bo wybrałem kogoś innego? Wiesz, tak jak dzieciaki rywalizują o uwagę dorosłych ^^
@CzolgoStopowicz: Kiedyś czytałem, że więcej Chińczyków się uczy angielskiego niż jest na
Winda była niemiłosiernie powolna, przegrzana i śmierdząca. Przepełniał ją odór środków czyszczących i wyziewów kuchennych. Mimo to przyprawiała Seana Hennigara o coś w rodzaju dreszczyku umiarkowanie mściwej satysfakcji. Samo mieszkanie też było norą, co świadczyło o postępującej degrengoladzie i drastycznym obniżeniu stopy życiowej Estty Willsa – Pana Bystrzaka, jak go nazywano w prokuraturze okręgowej.
@Marviellac: treść zagadki (a prawdopodobnie tłumaczenie) wprowadza w błąd. Z treści wynika, że zdjęcie przybliżono/powiększono na bieżniki opon, a dopiero z kontekstu można się domyślić, że to było osobne zdjęcie. Z początku myślałem, że przez "poprzednie zdjęcie" chodziło o to robione parę lat wcześniej. Ale zagadka fajna, chociaż odpowiedź dość oczywista :)
Z chwilą gdy pojawił się K.D Lapp, Sue Cremer przesunęła fotel bliżej stołu. Wszyscy automatycznie uczynili to samo i niemal w tym samym momencie, posłuszni nabytemu nawykowi, ponieważ K.D. szeroko wymachiwał kulami i zawsze potrzebował więcej miejsca, żeby przejść.
Kiedy szef zajął miejsce u szczytu długiego stołu, Sue uświadomiła sobie, że przesuwając się do przodu, straciła starannie zawczasu zaplanowaną korzystną pozycję. Popołudniowe spotkanie zwołane zostało w sprawie zwłok znalezionych tegoż
Słuchajcie, właśnie trzymam w rękach książkę z zagadkami kryminalnymi do rozwiązania. No i idzie mi mocno średnio, chyba detektywem nie zostanę ( ͡°ʖ̯͡°)
Ale jeśli chcecie spróbować swoich sił, to kilka plusików i wrzucam pierwszy scenariusz - Trup na Blanchard Beach! Może znajdziemy prawdziwego Mirka Holmesa ( ͡º
Bo sporo osób chyba nie widzi, że zwierzchnicy większości państw na świecie wcale nie troszczą się o dobro obywatela, a cyrk covidowy ma inne cele. A pod skrzydłami Ruskich do r. 89 przynajmniej intencje władzy były powszechnie wiadome.
Tylko podrzucam pomysł, ja nie umiem ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ