Nie wierzę. K---a nie wierzę.
Dlaczego ta zarządcza patologia przyłazi do nas dopiero wtedy, gdy broczy krwią, stracili majątek i wiszą na włosku?
Firma 40 osób. Dzwoni prezesik z pyskiem w ziemi, panika w oczach, bo 700 baniek wyparowało z firmowego konta w kosmos. To spółka, a nie jednoosobowa działalność na ryczałcie – wyciągamy dostępy od poprzedniej "firmy IT" prawie szantażem.
Logujemy się i aż mnie skręca.
Licznik: 30 MILIONÓW prób logowania na TELNET na
Dlaczego ta zarządcza patologia przyłazi do nas dopiero wtedy, gdy broczy krwią, stracili majątek i wiszą na włosku?
Firma 40 osób. Dzwoni prezesik z pyskiem w ziemi, panika w oczach, bo 700 baniek wyparowało z firmowego konta w kosmos. To spółka, a nie jednoosobowa działalność na ryczałcie – wyciągamy dostępy od poprzedniej "firmy IT" prawie szantażem.
Logujemy się i aż mnie skręca.
Licznik: 30 MILIONÓW prób logowania na TELNET na

















Miałem kiedyś taki sen, kilka razy zresztą (nie polecam) Chodzę po wielkim domu w stylu klasyczno nowoczesnym, bardzo estetycznie. Wokół unosi się zapach drewna, tytoniu i piżma. Niby wszystko ok ale czuję że coś jest nie tak. Zwiedzam kolejne pokoje, czuję się jak u siebie a jednocześnie niepokój narasta. W końcu schodzę na dół, mocno już spanikowany, dyskomfort jest ogromny, otwieram drzwi wejściowe a tam pustka, nic. Budzę się z