Dołem - wicher ciężkie chmury niesie, O skaliste roztrąca urwiska; Burza huczy po sczerniałym lesie I gromami w głąb wąwozów ciska... A tam w górze, gdzie najwyższe szczyty, Lśnią pogodne jak dawniej błękity.
Chwała Tobie, Szatanie, cześć na wysokościach Nieba, gdzie królowałeś, chwała w głębokościach Piekła, gdzie zwyciężony, trwasz w dumnym milczeniu! Uczyń, niechaj ma dusza spocznie z tobą w cieniu Drzewa Wiedzy, gdy swoje konary rozwinie, Jak sklepienie kościoła, który nie przeminie!
C’est l’histoire d’un homme qui tombe d’un immeuble de cinquante étages. Le mec, au fur et à mesure de sa chute, il se répète sans cesse pour se rassurer : 'Jusqu’ici tout va bien. Jusqu’ici tout va bien. Jusqu’ici tout va bien'. Mais l’important, c’est pas la chute. C’est l’atterrissage.
#janiegejjapapiesz
źródło: 1000014419
Pobierz