Nie rozumiem tego gadania jakie to ciężkie i zdradliwe losowanie mieliśmy. Jeśli to nie jest łatwa grupa, to jaka by była? Pomijając oczywiście ekstrema typu Peru, Kostaryka, Arabia Saudyjska. Przede wszystkim uniknęliśmy reprezentacji krajów nordyckich, z którymi zawsze ciężko nam się gra. Kolumbia to dobry zespół, ale kto od nich byłby łatwiejszy. Urugwaj? Chorwacja? Czy może Szwajcaria z którą prawdopodobnie znowu czekałyby nas męczarnie. Nie wspominając już o Hiszpanii czy Anglii. Nie

Federasta








