No nie mogę tego, jak Marta32 każde zdanie kończy "nie?". Do tego ten dziwny basowy ton kojarzący się z osobnikami określanymi jako "karki". Tylko, żeby nie było, że biorę stronę Plastusia, bo nawet mi to w głowie nie postało.
#slubodpierwszegowejrzenia obejrzałam wtorkowy odcinek jeszcze raz i rozkminiam moment jak Chorzewska rozmawia z tą drugą psycholog i psychologiem Schrödingera. Przypomnę że jest to rozmowa o Justynie i o tym, że totalnie zdominowała Przemka i Chorzewska widzi że może być problem, ale najważniejsze że się sobie podobają. Wcześniej podczas rozmowy mówi jej też że ona to jest taka drama Queen i widać że też jest sama Justyną trochę zmęczona.
@zjem_twoj_bigos: Ta cała chemia bruździ jak diabli. Sama to przerabiałam. Ostatnio koleżanka mi się żaliła, że poznała super fajnego gościa, który w ogóle jej nie pociąga. I pyta mnie co robić, jakbym miała jakieś remedium skitrane na taką okoliczność. No nic się nie da zrobić, trzeba odżałować sprawę i chłopu nadziei nie robić.
Mysle ze mamaRysia nie jest brzydka, po prostu jest zaniedbana. gdyby sie ogarnęła, fryzjer, lekki makijaz, fajne ciuchy i miala więcej pewnosci siebie, usmiech to mysle ze bylaby w typie discopolowca. Niestety w tym wydaniu jest skazana na porazke. Troche smutne bo zaden facet nie chcialby byc z taka kobieta. Smiech przez łzy jak wczoraj wyszli z auta i szli z walizkami. Ona wygladala jak jakas ruska baba ktora idzie na targ
@natlly22: Są tacy ludzie, po prostu nie widzą, że połączenie ciuchów kompletnie nie gra i już. Może mają problem z postrzeganiem kolorów. W mnie w pracy była dziewczyna, która wkładała np. bluzkę w biało czarne pasy do sztruksowej spódnicy w kolorze jasnego brązu. No wyglądało to jakby kot zwymiotował, ale ona była na to kompletnie ślepa. I być może Marta to ten sam przypadek, stąd te zestawy od czapy. Albo
Rodzice Przemka to za łatwo w zyciu nie maja, córka lesbijka (nic do tego nie mam, ale dla rodzicow to moze byc ciężkie, przynajmniej na początku), a syn poszedł do telewizji zeby mu żonę znaleźli xD #slubodpierwszegowejrzenia
Co do jamnikary i BHP - moim zdaniem oni będą razem j będzie to toksyczna relacja. Trochę jak ta ruda z tym z Holandii co dziecko maja.
Nie wiem czy zwrociliscie uwagę że świadkowa tej od jamnika mówiła że ona zawsze taka jest: głośna, wchodzi w nowe towarzystwo jak do siebie, kompletnie nie przejmuje się co myślą o niej inni itp. więc widać po tej wypowiedzi jak bardzo jamnikara udaje kogoś kim
@krotka_pilka: O matko jedyna, Patrycja i Krzysztof, na głos do telewizora mówiłam "Ludzie, nie macie po siedemdziesiąt lat i nie żyjecie na pustyni, żeby się tak mordować w tym małżeństwie!" I jeszcze dziecko mają, bo przecież za mało ludzi z dysfunkcyjnych rodzin chodzi po świecie.
Nadrobiłam trzeci odcinek i jeszcze nie mogę rozejść tej żenady. Doskopolowiec albo ma jakąś chorobę neurologiczną albo jest po prostu zdrowo ignięty i trzeba robić popcorn na cały sezon. Ale Rusio będzie miał kolegę do piaskownicy tylko jest obawa, że mogą się pokłócić o łopatkę.
AliAgca tak się trzymał pięknie z dystansem a tymczasem jeb, szczała amora trafiła. Para rokuje przynajmniej do końca wesela.
@Bumelante: Z tą chemią, to może trafić jasny... Widze, chłop przystojny, ogarnięty, zdania wielokrotnie złożone nie stają mu okoniem, i...kurde...zonk, no nie ma chemii i co zrobisz jak nic nie zrobisz.
Obraz Marty32 w programie: umęczona matka, bezrobotna, zaniedbana, pragnąca uwiesić się na chłopie, bo to rozwiązałoby wszystkie jej problemy, więc może ma jakieś długi. Nie wiadomo, czy dziecko ma w ogóle ojca i czy on na nie łoży. Tak jakby patola. Tymczasem Marta32: babka skończyła anglistykę, ma kierownicze stanowisko w korpo, a jej syn ma częsty i dobry kontakt z ojcem.
Wygląda na to, że montaż zamierzony, a ją będą kreować na
@jedna_odpowiedz: Montaż wiele może i tego bynajmniej nie kwestionuję, ale nie bardzo mi się chce wierzyć, że nieuczesane, wyraźnie nieświeże włosy to wynik efektów specjalnych. Nie wspomne o sposobie wypowiadania się, stroju, mowie ciała itp., co jest raczej trudne do zmanipulowania. Jeśli wiem, że pół Polski będzie mnie oglądać plus ktoś, kogo fajnie byłoby zainteresować (to jest ósmy sezon, wiadomo według jakiego klucza są dobierane pary, więc nie mam złudzeń,
@miki4ever: Tym bardziej, że każdy z tych "ekspertów" sprawiał takie wrażenie, że żaden uczciwy psycholog ręki by mu nie podal. Ten antropolog roztaczał wokół siebie klimat gościa, który regularnie się loguje na stronach z kamerkami obsługiwanymi przez dziewczyny niezbyt pełnoletnie. Ta o nazwisku Staruch, oprócz tego, że była doskonale przeźroczysta, wciskała Paulinie bzdety o staropanienstwie. Mosak..., niczym koń z encyklopedii ks. Chmielowskiego, jaki był każdy widział. Chorzewska jakby ciągle na
Chyba nikt z dotychczasowych uczestników nie zrobił na mnie tak niekorzystnego wrażenia jak ta matka z dzieckiem. Ma taki wyraz twarzy, że w pierwszej chwili to miałam ochotę odskoczyć od telewizora. #slubodpierwszegowejrzenia
@amberwaves: Ja miałam skojarzenia z jakimiś zaburzeniami osobowościowymi i byłam niemiło zaskoczona tym, że ma dziecko, bo od razu sobie pomyślałam, że mu zafunduje takie traumy, że końca życia będzie sie z nich leczyło. Powinna zostać odrzucona w przedbiegach, ale stawiam dolary przeciwko orzechom, że Olszak przepchnął jej kandydaturę.
@amberwaves: Tatuaży nie zauważyłam, bo wyraz jej twarzy zmonopolizował moją uwagę. Dymy będą nie z tej ziemi. Jeszcze jak ją sparują z tym miłośnikiem samochodów to dopiero będzie się działo, bo wyczuwam w nim amatora dopracowanych wyglądowo tzw. lasek, a Marta się w ten wzorzec nijak nie wpisuje. Za to ona może w takich bad boyach gustować i będzie o niego zabiegać a on się będzie od niej oganiał. I
@BaBo: Ta co wróciła z Holandii robi całkiem niezłe wrażenie. Najbardziej atrakcyjna z wyglądu, wysławia się najsprawniej z wszystkich kandydatek i wydaje się na tyle ogarniać rzeczywistość, że raczej nie liczy na to, że dobiorą jej odpowiedniego partnera tylko na to, że się pokaże "szerszej publiczności" ;) i w ten sposób ktoś ją namierzy bądź ona kogoś.
@sylwestrowyprzegryw: Też tak myślę. Marta z dzieckiem do bad boya, żeby były konkretne dymy. Tirowiec z kierowniczka biura dla krindzu. A trzecia para na zasadzie, żeby ludzie nie gadali, że tylko o dymy chodzi.
Do tego ten dziwny basowy ton kojarzący się z osobnikami określanymi jako "karki".
Tylko, żeby nie było, że biorę stronę Plastusia, bo nawet mi to w głowie nie postało.
#slubodpierwszegowejrzenia