Hej, jestem przewodnikiem po Trójmieście i jakąś czas temu przyszło mi do głowy żeby ożywić Gdańsk – rzeźby, dekoracje na fasadach, historyczne postacie – tchnąć w nie trochę życia.
Kilka godzin spacerów i fotografowania wszystkich detali, z ziemi i z drona, dwa miesiące pracy przy komputerze z AI – i powstało to.
Krasnal Baryłka rozrzuca bursztynowy pył i miasto budzi się do życia. Rzeźby zaczynają się poruszać, ożywają fasady, na ulicach pojawiają się znani
Słuchajcie jak to jest, jestem w Malborku czekam 2 godziny na turystów i chciałem polatać erobem nad zamkiem. Mam uprawnienia, dronetower pokazuje że ok nie ma żadnej strefy zakazu nad zamkiem, nawet dzwoniłem na wieżę i mogę latać, ale ochrona zamkowa mówi że nie mogę. Nie ma żadnych tablic ani informacji zakazujących. Dzwonię na zamek przekierowują mnie do szefa ochrony który mówi że nie, dobra rozumiem, że nie mogę startowac z terenu
@Lucass3d: jak w malborku nie ma żadnych stref zakazanych do 20-40 metrow to lataj. dobrze że uważasz ale chyba przesadzasz z dzwonieniem na ochronę zamku, ciecie zawsze powiedzą że nie. Po prostu bym nie wlatywał za bardzo NAD zamek za blisko i tyle..ale ogólnie już nie lubię latać ludziom nad głowami hehe
Nie no nie chce im nad samą głową latac raczej wysoko żeby całość ująć, bym nie pytał ochrony ale przypadkiem sie dowiedziałem od zamkowej przewodniczki że nie mogę wiec zacząłem drążyć o co chodzi. Wyglada na to że szef ochrony jest zamkowym szeryfem i straszy policja która nie widzi problemu.
Co się dzisiaj wyprawia na ulicach, to głowa mała, przynajmniej w Gdyni. Najpierw jechałem drogą z pierwszeństwem, a kobieta przecięła mi drogę przed nosem, wyjeżdżając z podporządkowanej i cisnąć dobre 70-80 km/h. Musiałem dać po hamulcach, żeby się we mnie nie wbiła. Nawet nie zauważyła, że coś jest nie tak. Potem jakiś Azjata w taksówce Halo, czy coś w tym stylu, wyjechał mi znowu z bocznej na osiedlowej. Jechałem może 20 km/h,
Jedna rzecz, który jest może nie intuicyjna, czy lekko irytująca to mechanika spoglądania góra-dół. Domyślam się, że jest to przemyślane i ciężko by było tego uniknąć. Biorąc pod uwagę, że wszystko jest w 3d, to na mobilkach, może dałoby się spoglądanie góra-dół zrealizować przez gest (po ustalonych pozycjach jak jest teraz), albo dać możliwość swobodnego spoglądania. Byłoby to chyba bardziej naturalne (oczywiście w wersji na PC to nie zadziała), a nie wpływa
@DOgi: dzięki za feedback, jeśli masz na myśli delikatną siateczkę widoczną w mgle to jest chyba efekt optymalizacji żeby szybciej chodziło. Chodzenie krzywo może być efektem animacji kamery, która miała dać wrażenie naturalności ale ponieważ jest jakby losowa to czasem koleś ciut zerka na boki zamiast na sztywno patrzeć prosto. Mam nadzieję, że to o to chodzi ;)
@Lucass3d: Próbowałem usunąć lub zmienić post, ale nie udało mi się, jeden z kodów zadział, chyba z musiałem go ominąć, dziękuję. Gra już pobrana, chętnie przetestuję i wystawię opinię na Google Play. Jak będzie OK to chętnie w przyszłości kupię ją na Steam i zagram na Decku :).
Skumajcie to, mieszkam na 1 piętrze, pod oknami zalesiona skarpa, słyszę hałas przez okno wychodzę na balkon i widzę na tle ciemnego nieba latają do lasu przedmioty - dosyć ciężkie sądząc po odgłosach, kilkanaście cieni śmignęło w las, ktoś z poddasza 2 piętra wyżej wyrzuca chyba śmieci przez okno. Na koniec poleciało kilka siatek i leżą na trawie pod oknem. Co za ludzie... i co z tym zrobić, nawet widzę z którego
@drobne_na_taryfe: i to byłby dobry pomysł ale gość rzucał dosyć daleko a pod oknem mam taką gęstwinę że strach tam w nocy chodzić bez dobrej latarki a pewnie i tak nic bym nie znalazł. Jedyne co widać bez problemu to dwie reklamówki które wyrzucił na koniec i nie doleciały do lasu...
Cześć, mam taką sprawę - podczas dzisiejszego spaceru w lesie zrobiliśmy mały skrót dziką ścieżką (wygląda na używaną tylko przez zwierzęta) i już w pobliżu zabudowań na skraju lasu (jakieś 50 m od brzegu lasu) na ścieżce trafiliśmy na otwór w ziemi o dobrze zamaskowanych brzegach, ok. 1 metr średnicy i wg mnie co najmniej 1 metr głęboki wypełniony żelastwem (jakby pogiętą stalową taśmą, która wydawała się dosyć ostra). Jak myślicie co
@Lucass3d: Właśnie dzwoniłem do oficera dyżurnego komendy miejskiej policji zapytać, czy mogę jechać z żoną za miasto na spacer (z dala od ludzi i cywilizacji). Odpowiedź: jeżeli nie jesteśmy objęci kwarantanną to możemy. #koronawirus #covid19 #prawo
Hej, z rana takie pytanie praktyczne które mnie nurtuje od wtorku. W ramach przewietrzenia codziennie chodzimy z żoną na godzinny spacer - żeby unikać zagrożenia wskakujemy do samochodu jedziemy 10km za miasto na pola/do lasu z dala od cywilizacji. Lepiej dla wszystkich bo krótki spacer na osiedlu to słaby pomysł. Czy policja może się do tego przyczepić? Jeśli zatrzymają nas do kontroli w aucie to muszę podać konkretny cel - powiem spacer
@Lucass3d: tak, ponieważ jest zakaz i oczekuje się odpowiedzialności społecznej, której nie posiadacie. Kombinujecie jak obejść przepisy a codzienne przewietrzenie się 10 km od domu nie jest czynnością niezbędną do życia, zwłaszcza w parach.
@Lucass3d: nie daj sobie założyć kagańca. Wirus przenosi się z człowieka na człowieka. Siedząc z żoną w lesie, do którego dojechaliście własnym samochodem nie stwarzacie żadnego zagrożenia. Zagrożenie to będzie, jak podejdą do was policjanci. My tez zamierzamy spacerować po lasach i polach, bo to jest potrzebne dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Żadnego mandatu nie przyjmuj.
Znowu wysyłam moje ostrzeżenie dla pieszych - 2 tygodnie temu pisałem o tym, jak samochód, który mnie przepuszczał na przejściu został uderzony przez kolejny pojazd, którego kierowca się zagapił i w efekcie przepchnięty przez przejście. Wczoraj jeszcze gorzej - przechodzę przez tą samą ulicę - Gdynia, Kwiatkowskiego. Pomyślałem - przejdę na światłach 200 metrów dalej niż ostatnio, bo zawsze bezpieczniej, niż same pasy. Światła na przycisk więc wciskam i czekam. Po chwili
Kilka godzin spacerów i fotografowania wszystkich detali, z ziemi i z drona, dwa miesiące pracy przy komputerze z AI – i powstało to.
Krasnal Baryłka rozrzuca bursztynowy pył i miasto budzi się do życia. Rzeźby zaczynają się poruszać, ożywają fasady, na ulicach pojawiają się znani