Co się dzisiaj wyprawia na ulicach, to głowa mała, przynajmniej w Gdyni. Najpierw jechałem drogą z pierwszeństwem, a kobieta przecięła mi drogę przed nosem, wyjeżdżając z podporządkowanej i cisnąć dobre 70-80 km/h. Musiałem dać po hamulcach, żeby się we mnie nie wbiła. Nawet nie zauważyła, że coś jest nie tak. Potem jakiś Azjata w taksówce Halo, czy coś w tym stylu, wyjechał mi znowu z bocznej na osiedlowej. Jechałem może 20 km/h,
Lucass3d













