Zbliża się koniec roku, co jest idealnym momentem na małe podsumowania. Jednym z pytań, które często słyszę, jest to, jak realnie wyglądają warunki pracy i zarobki oficera na promie pasażerskim. Postanowiłem więc przedstawić, jak wygląda to "od podszewki" na moim stanowisku.
@Caracas Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, czy 180k to wystarczająco dużo żeby „sprzedawać” pół roku swojego życia w ciągu roku. Dodatkowo jak masz dziecko to nie zazdroszczę co rok będziesz tracić połowę roku w jego wychowaniu, co wiąże się z tym że matka będzie głową rodziny a ty tylko albo aż żywicielem. Praca na morzu jest p--------a, dlatego Europejczycy coraz rzadziej decydują się na ten kierunek.
@Caracas Zdecydowanie więcej niż na statku ;) Dlaczego w tej branży dominują Filipińscy, Ukraińscy i ruscy marynarze? Polska na pływanie jest już za bardzo rozwinięta i takie pieniądze można bezproblemowo zarobić w naszym kraju, widząc codziennie swoje dzieci. Niestety czasy na pływanie jako Polak się skończyły. Azja jest zbyt konkurencyjna, przez co długo zarobki się nie polepsza.
@Cadfael Każdy wybiera to co woli. Fakty są takie że w psychice dziecka to zawsze matka będzie w centrum jego codzienności, co wiąże się z tym że jest głową rodziny a ojciec pozostaje żywicielem. Imo największy minus tej pracy.
@edenptlg Miałem dokładnie to samo. Tak jak nasza obrona mogła pokazać rosji że jesteśmy w gotowości, tak społeczeństwo pokazało jak ich propaganda działa. Niestety
Machina propagandy konfy weszła za mocno, mój kolega jest fanem konfem i jego poglądy to między innymi że jesteśmy na smyczy unii europejskiej, unia samo zło, a między czasie siedzi na emigracji w Dani xD Wszystkiemu winni są jakżeby inaczej Rzymianie a o Tusku i Trzaskowskim już nie wspomnę. Według niego tylko Mentzen jest w stanie uratować Polskę przed totalną zagładą xDD Jak z takim czymś rozmawiać? Żaden argument popierany dowodami nie
#primemma