życie chłopa po 30 to juz tylko wegetacja. na normalną kobite już nie ma szans. dzieci też nie będzie. jedynie poczucie porażki i pogarda ze strony rodziców, że nie będzie wnuków. w pojedynkę mieszkania w mieście wojewódzkim się nie dorobisz. zostaje tylko życie na wynajmie i p-------------e kasy na zachcianki. no i (opcjonalnie) praca do śmierci bez większego celu bo i tak nikomu nie przekażesz tego co byś się ewentualnie dorobił. dosłownie

GoldenJanusz














