Bliscy naciskali strasznie zeby isc na studia, to poszedlem na sile. Jestem jakos w polowie, robie je, ale na totalnej wyjebce. Do pracy rowniez chodze. Po pracy dorabiam sobie na boku, kasa coraz wieksza i tak sie zastanawiam czy rzucac te studia bo robienie dla samego papierka to troche lipa, a poza tym nie mam zbytnio czasu na moj wlasny interes. Czuje ze studia dla mnie to calkowita strata czasu, jezeli sie
Langersosu





