@Ze_Arcadio: byłem na pogrzebie ciotki i na stypie gadam z brat co siedzi na przeciwko i coś powiedział i my w śmiech, oburzenie osób na około nas over 9000. Próbuję się jakoś powstrzymać a brat powtarza tekst i ja wypluwam ze śmiechu ziemniaki z siłą tysiąca słońc. Musiałem wyjść z restauracji i głęboko poodpychać aby się uspokoić.
Moja narzeczona była ostatnio spotkać się ze swoimi koleżankami. Wywiązała się rozmowa na temat dzieci, no i 2 z nich mówiąc całkowicie serio chcą nazwać swoich pierwszych synów imionami swoich pierwszych miłości. POWAŻNIE.
Jeden to jakiś Mateusz a drugi Michał czy coś. A jedna z nich wielce zdziwiona że jej obecny facet się na to
@mile5: ciekawe czy gdyby dzisiejszy Dem przeczytał swój własny komiks, to czy sam by go jeszcze zrozumiał. Bo on chyba jakieś leki otępiające bierze ostatnio.
#takietamzpogrzebu