nauczyciele traktowali mnie jak psa. nigdy nie przyszlo im do pustych lbow, ze moje slabe wyniki w nauce byly skutkiem permanentnego stresu, napiecia psychicznego sytuacja w domu i na kazdym kroku slyszalem, ze ja po prostu jestem zwykly len. te pomarszczone szma.ty tylko szukaly pretekstu, aby rzucic mi spojrzenie pelne pogardy. zabawne, bo co niektore naprawde byly wtedy zblizone wygladem do jakichs troli czy goblinow w damskiej wersji, ale wiadomo - to
życie normików i innych wygrywów to dla mnie abstrakcja. ostatni wyjazd r------ł mi mózg. W busie w tamtą stronę popiliśmy, no i jechała taka jedna kierowniczka - w cholerę ładna pani ale do sedna. Nie umiałem wytrzymać jej wzroku jak tylko patrzyła w moją stronę s----------m głową w zupełnie inną stronę ale po godzinie upatrzyła sobie pewnego czada, gość młody 20 parę lat żonaty (ona ma w domu chłopa). Koniec końców wiem
Potrzebuję zesłania do najbardziej zapyziałego kołchozu żeby janusz mnie tam przecwelił bo inaczej nie będę potrafił docenić tego co mam teraz. #przegryw
odnoszę coraz częściej wrażenie, że tak na prawdę to ja niczego nie lubię robić i co najwyżej mogę się zbliżać do stanu neutralnego... no nie chce mi się nic, niedziela popołudnie, zrobiłem niby to co sobie założyłem na ten dzień, ale nie dlatego, że chciałem, tylko że to sobie założyłem... teraz nie mam co ze sobą zrobić, najchętniej poszedłbym spać #przegryw
@szyzq_: mam podobnie i wydaje mi się, że za taki stan rzeczy odpowiada przebodźcowanie. Spróbuj sobie może zrobić detoks dopaminowy. Smak życia się odkrywa po czymś takim na nowo.
źródło: GZwAX4AXcAcd1bg
Pobierz