Czasem zdarza mi się popłakać i wtedy mój pies kładzie się obok i zlizuje mi z twarzy każdą łzę. Robi to tak szybko, że zazwyczaj nie nadążam ryczeć! Czeka tuż przy twarzy z wywalonym jęzorem, to jest takie słodkie i zabawne, że po kilku takich liznięciach zaczynam się śmiać i on też się wtedy cieszy i aż skacze z radości!
Mirki z #programowanie, czy jeśli dostanie się negatywną decyzję w związku z rekrutacją do firmy to znaczy, że jest się słabym i jest to powód do zamartwiania się?
@brunetroll089: jak nie ma to lipa nic nie poradzisz. Choc ja przez komunikaotry jestem strasznie dziki za duzo mysle a na żywo wszystko wychodzi tak naturalnie i nie jestem dziki a tematy same sie pojawiaja moze u Ciebie jest podobnie.