@Marbarella: ten chłopiec okazał się nad wyraz dorosłym. Przyznał się, że stracił totalnie orientacje w lesie i się pogubił. Później bał się wychodzić z dala od obozu który znalazł i tam czekał na pomoc. Ukrywał się pod materacami i oszczędzał siły. Był w totalnym mroku w nocy, miał tylko wodę do picia, zero prądu i ogrzewania. Teraz analizują jego zachowanie rozmaici specjaliści od survivalu i pochwalają chłopaka..ciekawe czy zrobią z
"Człowiek poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Oprócz tego, jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości; żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera, tak naprawdę nie żyjąc."
Dno Oceanu Spokojnego po usunięciu całej wody. Kiedyś było wrzucane, ale w sumie robi wrażenie i warto przypomnieć. Polecam od razu otwierać ze źródła. #ciekawostki #swiat
@invit: @Aztek2201: @BumbOlo: Ogólnie ta mapa robi wrażenie, ale ma mało wspólnego z rzeczywistością. Przynajmniej jej odbiór. wydaje się jakby dno oceanu było niezwykle górzyste, a tymczasem jest dość płaskie ;) Wszystkie te widoczne tutaj góry, wyglądające jak jakieś strome wieże, są w rzeczywistości raczej rozległymi sfałdowaniami terenu.
Najlepszym przykładem tego typu przekłamań jest Rów Mariański. Przez grafiki w zaburzonej skali, zwykle postrzegany jest jako coś
Parę dni temu minął rok od mojego powrotu do Polski po dwuletnim pobycie w UK. Czas na małe podsumowanie.
Wiele mówi się o emigracji, przede wszystkim o pieniądzach, ale także o stylu życia i swoistej 'lekkości bytu' który cechuje państwa Europy Zachodniej. Muszę się do tego ustosunkować.
Do Anglii wyjechałem mając dwadzieścia lat, nie z konieczności, ale z ciekawości i dlatego, że nie wiedziałem co mam dalej robić w życiu. Kilka miesięcy wcześniej rzuciłem
@demagog: ja to rozumiem tylko w UK - pracowales w roznych godzinach (jak to na magazynie) przez co miales utrudnione kontakty socjalne, zaczales pic, i stwierdziles ze wracasz do Polski. Tu dostales normalna prace biurowa (zakladam ze 9-17). Masz regularne godziny pracy i czas na spotkania ze znajomymi, dziewczyna itp i mimo gorszych zarobkow jestes szczesliwy.
A nie myslales czasem ze jak bys w UK mial prace w normalnych regularnych
@Pachlak: Są też kraje, które ostrzegają przed punktami, gdzie stoją prostytutki. Nie raz można spotkać znak curva tu, curva tam, tyle, że głupie baby ustawiają się z jakiegoś powodu na zakrętach.
źródło: comment_r9C7fRDdx0wYZyR5tVZaK90mdYq5VMf9.jpg
Pobierz