Ja (ze swojej winy) uszkodziłem tylna płytkę w moim caniku, już po gwarancji. To jak zostało to załatwione powinno być wzorem dla każdej firmy sprzedającej jakikolwiek towar, od napisania maila o dostępność części do normalnego kupienia do dostania gratisowej części i drobnych gadżetów minęło 5dni (3robocze) i jeszcze dostałem zaproszenie na gratisowe skorzystanie ze strzelnicy w celu przetestowania czy wszystko gra. Wiele słyszałem słabych opinii nt. Magnum (wiem zresztą czemu i w
@turok2016: zależy czy to ma być kontakt typu 10 strzałów z Glocka 5 z kałacha i 5 z jakiegoś pm czy Mosina/sks czy początek nauki strzelania, do jednorazowego wyskoku z kuponem magnum jak najbardziej może być, ale do nauki ja wybrałem tarczę96 bo bardzo odpowiadała mi tam współpraca z instruktorem.
To całkowicie zmienia postać rzeczy, odwiedź dwór grunwaldzki oni mają trenerów strzelectwa itp. tarcza96 prowadzi treningi strzelectwa dynamicznego(dla członków) a magnum to komercyjną strzelnica do "nawalania z kałacha" jak to nazwałaś.
A w Polsce zapewne kończy się to zawieszeniem systemu u pani w wpa :) a w przypadku sprawy sądowej sędzia wymyśli coś kreatywnego, kto będzie miał lepszego prawnika ten wygra.
#strzelectwo #strzelnica Każdy z Was był zestresowany, ale czujny przy pierwszym razie? Mosin mnie dobił, cała obręcz barkowa mnie boli. Za mało docisnąłem. Spociłem się przy napęlnianiu magazynka do ar15. Wielkie emocje:)
To normalne i prawidłowe, jak biorę kogoś i widzę smieszkowanie i kozaczenie a wiem że to tej osoby pierwszy raz to zapala mi się lampka ostrzegawcza, raz mi się trafiła taka koleżanka że po przejściu na stanowisko odpuściłem sobie strzelanie z nią bo zero jakichkolwiek refleksji i szacunku do broni zobaczyłem. A mosin jest po to żeby kopać :-)
Jeżeli masz ochotę strzelać to się nadajesz, warto próbować strzelać różne rzeczy, ja najpierw strzelałem pistolet i był efekt wow więc to pistolet kupiłem jako pierwszy po zrobieniu pozwolenia, a jak tylko w moje ręce trafił mój własny karabin to od tego czasu pistolet to tylko dla zabawy jakieś strzelanie do ruchomych elementów itp im więcej broni przejdzie ci przez ręce tym bardziej wiesz co ci pasuje.
Od bardzo długiego czasu nachodzą mnie myśli, że nic nie mam z życia. A przynajmniej niewiele. Tylko praca i siedzenie w swojej piwnicy. A jednocześnie było (i jest) sporo rzeczy, które chciałabym "kiedyś" zrobić. Zwykłych drobiazgów nawet, w stylu przejechania się lokalną kolejką wycieczkową. Postanowiłam wreszcie coś z tym zrobić, żeby pod koniec życia nie żałować, że chciałam spróbować tylu rzeczy, a nigdy nawet się do tego nie zebrałam. No więc.. dziś
Jutro zbrojownia ma zawody na magnumie, w lipcu braterstwo organizuje zawody w nieczajnej, w nieczajnej strzela też dywizjon. Ogólnie polecam pójść na zawody pogadać z ludźmi, strzelić i zobaczyć czy organizacja/klimat ci odpowiada. Sam jestem w zbrojowni na którą sporo słyszałem już narzekań a sam złego słowa nie powiem po 3 latach członkostwa, zależy kto czego szuka i oczekuje.
Zbrojownia już nie ma nic wspólnego z nieczajna, teraz każdy klub ma umowę oddzielna z właścicielem strzelnicy i jak narazie efekt widać tylko w dywizjonie bo można sobie wykupić abonament za 135zl (chyba) ale nie wiem jak to dokładnie wyglada. Na forum braterstwa prezes już napisał że umowa na lipcowe zawody jest podpisana ale dokładnego terminu nie podał.
Gdybym dzisiaj robił papiery to zrobiłbym je w braterstwie, potem i tak na zawody chodzi się gdzie się chce a strzela się ze swoich zabawek więc klub ma małe znaczenie. Chyba że chcesz strzelać typowo w klubie to zbrojownia ma zawody statyczne + historyczne, dywizjon ma dynamikę tarcza96 też, trzeba to dobrać pod siebie. W Wielkopolsce strzelnicę z osią 100m można policzyć na palcach jednej ręki a dostępność to często loteria dlatego
Hmm jeżeli strzelectwo poznajesz przez klub to faktycznie może tak być,o tym nie pomyslalem. Ja najpierw strzelałem potem pojawiła się możliwość zrobienia papierów itp. ale nadal robiłem to ze swoimi znajomymi i tak samo ze strzelaniem później.
Napewno podczas nauki/szkolenia/ćwiczenia można poznać sporo ludzi mocno i pozytywnie zakręconych na tym punkcie i tak naprawdę nie miałem nigdy sytuacji żeby ktoś nie chciał pokazać swoich zabawek a i strzelić przeważnie można jeżeli są warunki, trzeba iść i próbować.
Strona 17 punkt b, gdy nie ma usługi - nie ma opłaty, nawet przy siłe wyższej tj. pandemia. Polecam cały raport z roku 2008, bo wychodzi że 83% przedszkoli stosuje kluazuly abuzywne i w tym temacie niewiele się zmieniło.
@pacuja: wybranie prywatnego żłobka to po prostu jedyna opcja, jak składasz wniosek o przyjęcie i jesteś 140 na liście do żłobka pierwszego wyboru a miejsc jest 20 to oczy się otwierają, żłobków publicznych jest bardzo mało, ja wożę dziecko dosyć daleko od domu/pracy do tego nie po drodze itp ale nie mam wyboru bo to był najlepszy z najgorszych wyborów.
Na chłopski rozum skoro nie jest świadczoną usługa to nie powinno być opłaty, zwłaszcza że ja place 350zl za wyżywienie, moje dziecko jadło w marcu przez 2dni w żłobku czyli 175zl za wyżywienie na dzień, całkiem sporo. Do tego żona siedzi w domu dostając 80% pensji czyli place za żłobek z którego nie korzystam ale w zamian za to mniej zarabiam. Sytuacja jest daleka od fajnej.
@neutronius: nie ma co porównywać tych 2 karabinków, S&W to klasa sama w sobie. Zastanów się ewentualnie nad zestawem ar-15 i konwersja CMMG .22lr sam taki mam i bardzo polecam.
Zapraszam na brassgoblin.pl po standardowe kalibry
#gunboners #gun #diy #strzelectwo
źródło: comment_1606857187etTutCEZ7xftAZ4HP027Em.jpg
Pobierz