Widzę, że Nagroda Nobla już od dawna była farsą w wielu przypadkach:
W 1905 roku Mendelejew został przyjęty w poczet członków Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk. W następnym roku Komitet Noblowski nominował go do nagrody w dziedzinie chemii za stworzenie układu okresowego pierwiastków. Sekcja chemiczna Akademii wniosek poparła, co było właściwie równoznaczne z przyznaniem przez Akademię nagrody. Niespodziewanie na plenarnym zgromadzeniu dysydencki członek Akademii, Peter Klason, zgłosił kandydaturę Henriego Moissana, z którym utrzymywał













Dzięki, od razu pewniej się człowiek czuje w tej sytuacji.
#studbaza