Mirki z budowlano-remontowym doświadczeniem:
przez niecałe 2 miesiące generalnego remontu ok. 90 metrów powierzchni, podwykonawca zmienił mi się już po raz piąty. Do jakiego stopnia to normalne, a jak bardzo to już jakieś fatum? Bo na razie się śmieję, że mam na sobie klątwę nieskończonego remontu, ale jeszcze z dwa razy będę komuś tłumaczyć jak co ma być zrobione (projektów można im dać setkę jak oni k*** czytać nie potrafią (╯
przez niecałe 2 miesiące generalnego remontu ok. 90 metrów powierzchni, podwykonawca zmienił mi się już po raz piąty. Do jakiego stopnia to normalne, a jak bardzo to już jakieś fatum? Bo na razie się śmieję, że mam na sobie klątwę nieskończonego remontu, ale jeszcze z dwa razy będę komuś tłumaczyć jak co ma być zrobione (projektów można im dać setkę jak oni k*** czytać nie potrafią (╯






#modameska #prezent #pytanie
PS. Zosia Stylistka mnie zainspirowała
źródło: comment_16152328504P2Gp8IGVn5iwRpFJtoGsT.jpg
PobierzWasza reakcja