@Donk_von_Fisher: Przypomniała mi się anegdota opowiadana przez Michała Migałę jakiś czas temu w czwórce. Dwaj mnisi skończyli nauki i Mistrza Zen i rozeszli się w świat na dwa lata. Po dwóch latach wrócili, a Mistrz pyta pierwszego: -Co robiłeś przez te dwa lata? -Medytowałem, czytałem święte księgi, pracowałem nad swoim umysłem. -Dobrze spędziłeś te dwa lata - powiedział Mistrz. I zapytał drugiego: -Co robiłeś przez te
Dzisiaj tak sobie spojrzałem na moją sytuację totalnie z perspektywy obserwatora. Jakie wnioski? Jestem na 20 levelu, prowadzę firmę która 2015 rok powinna zamknąć z obrotem ~1 milion złotych (założyłem ją sam, ze swoich oszczędności, jedyna pomoc rodziców to taka, że doglądają interesu gdy mam jakieś cięższe egzaminy na uczelni - jeszcze studiuję), od 4 lat jestem w szczęśliwym związku z blondynką za którą faceci oglądają się na ulicy, jeżdzę nowym samochodem
@companero - nie będzie potrzeby -> właśnie oboje zostali wyprowadzeni z biura. #bezrobocie
Teraz tylko Karyna będzie miała pretensje do swojego #niebieskipasek, że straciła pracę, bo jej nie dawał spokoju, i jest świnią, bo jej nie ufał i nie rozumie jej potrzeb.
- Buddyjscy mnisi.
#oswiadczenie #oswiadczeniezdupy
źródło: comment_ew1ddCkzMvkxM3Vnb1oELoW3tnUlEh3P.jpg
PobierzDwaj mnisi skończyli nauki i Mistrza Zen i rozeszli się w świat na dwa lata. Po dwóch latach wrócili, a Mistrz pyta pierwszego:
-Co robiłeś przez te dwa lata?
-Medytowałem, czytałem święte księgi, pracowałem nad swoim umysłem.
-Dobrze spędziłeś te dwa lata - powiedział Mistrz. I zapytał drugiego:
-Co robiłeś przez te