Jest grudzień 2010, środek gimnazjum. Na dworze leży śnieg, lekki mróz daje o sobie znać, wszędzie pojawia się coraz więcej ozdób świątecznych. W szkole większy luz, żadnych sprawdzianów i kartkówek - wszyscy żyją już zbliżającymi się świetami i przerwą świąteczno-noworoczną, nawet nauczyciele nie chcą sobie zadawac pracy do domu. Przychodzi ostatni dzień w szkole czyli wigilia klasowa, pozłączane szkolne stoliki uginają się pod dwu litrowymi caprio, ciachami i piernikami. W powietrzu unosi
źródło: 1000009525
Pobierz






Zobaczyłoby się: Takiego Damera creepa, Goofiego z---a "środa dzień loda" XD , tego co pod trzepakiem płakał XD, starego erosomana, a nawet tego co wybrał sobie laskę i na spotkaniu z jej znajomymi wyszło, że go robiła na lewo i ona lubi kluby, leci na fury itd. XD
Ech wspomnienia :D
Kiedyś miałem wrażenie,