@kopilop: asem? Możesz rozwinąć? @KapitanKam to samo mam. Jak mam z kimś rozmawiać to pustka w głowie, tylko jakieś melodyjki mi grają we łbie i nie mogę się skupić. Jak jakieś spotkanie rodzinne jest to pół litra herbaty w kilka minut wypije, żeby cały czas mieć kubek przy mordzie że niby nie mówię nic bo akurat piję herbatę.
@KapitanKam: Ile takich huopów jest/było, wyszli na rutynowego tripa leśnego, a kilka tygodni później jedynie ciało gdzieś pod kłodą gnijące znajdują. I każdy ma to gdzieś, bo to nie julka. Eh.
@KapitanKam Jest jedna zasadnicza różnica - ty masz duszę we własnych rękach, a oni - nie. Nie wspominając już o rigcz-u Nie ma już złudzeń, że dostąpiliśmy tego niechybnego zaszczytu doświadczenia ostatniego etapu w dziejach ludzkości.
@KapitanKam: chłop samego siebie z tagu wygania, dobre. A wpis to chyba tez sam napisałeś. Odczucia mam takie że borderka jakaś siedzi i bajtuje po drugiej stronie monitora.
@KapitanKam: nic w tym dziwnego. Też wybiegam parę lat w przód. Nawet jak jutro umrę na zawał to nic to nie zmieni, po prostu to co zaplanowalem się nie spełni i tyle xd
@KapitanKam: na te kierunki z reguły idą osoby, które same mają coś z głową, a że ja też myślałem, aby spróbować tego kierunku tylko potwierdza tą regułę
@KapitanKam: jesteś z nami, huopie, daj sie troche zbajtować, noo. Ja też nieraz coś takiego przeżywałem, ale autyzm jest we mnie silny, tylko żaden jedi mnie nie wziął, nie wyszkolił, bo do bab to i tak bez szans, nie w takiej kulturze gdzie 99% inicjatywy zależy od chłopa i mamy 0 pomocy ze strony konwencji kulturowych, bo tych już nie ma. Tylko jakaś pop sraka co do nas przyszła z
@KapitanKam to samo mam. Jak mam z kimś rozmawiać to pustka w głowie, tylko jakieś melodyjki mi grają we łbie i nie mogę się skupić. Jak jakieś spotkanie rodzinne jest to pół litra herbaty w kilka minut wypije, żeby cały czas mieć kubek przy mordzie że niby nie mówię nic bo akurat piję herbatę.