Szukam czegoś co byłoby kompromisem pomiędzy sportem a lekkim turystykiem:
-lekkie, zwinne;
-w miarę wyprostowana pozycja;
-dosyć dobra ochrona przed wiatrem, żeby sobie bezproblemowo lecieć te 150-160 autostradą na tempomacie;
Na tę chwilę do głowy przychodzi mi tylko CBR650R, ale jestem jeszcze przed jazdą próbną, więc nie za bardzo wiem czy spełnia kryteria a z papierów wychodzi, że trochę mało mocy może być :(
-lekkie, zwinne;
-w miarę wyprostowana pozycja;
-dosyć dobra ochrona przed wiatrem, żeby sobie bezproblemowo lecieć te 150-160 autostradą na tempomacie;
Na tę chwilę do głowy przychodzi mi tylko CBR650R, ale jestem jeszcze przed jazdą próbną, więc nie za bardzo wiem czy spełnia kryteria a z papierów wychodzi, że trochę mało mocy może być :(











Do tej pory woziłem po prostu drugi, stary telefon jako nawigację, ale trochę mnie to już wkurza. :D