Kiedy zaś postępował drogą, mali chłopcy wybiegli z miasta i naśmiewali się z niego wzgardliwie, mówiąc do niego: «Przyjdź no, łysku! Przyjdź no, łysku!» 24 On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i przeklął ich w imię Pańskie. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały spośród nich czterdzieści dwoje dzieci.
@szalonyjogurt: to z Biblii Tysiąclecia, chyba oficjalne tłumaczenie, co? Nic nie insynuuję, wkleiłem cytat, z tego co widziałem codziennie się jakiś pojawia:) Ale opracowanie chętnie przeczytam.
@KBR_: Zależy dla kogo oficjalne, na pewno nie dla mnie. Zresztą wszystkie "popularne" tłumaczenia mają w tym miejscu błąd (Poznańska trochę lepiej wypada) Nie tylko w tym miejscu zresztą.
@KBR_: taka sytuacja. jadę kiedyś w autobusie i podchodzi do mnie żul i pyta:przepraszam czy to już święta czy po świętach? Po.. mówię. Na co on: po których? Właśnie tak wygląda radość życia nie przejmować się i pić spokojnie dalej.
To jest napad, wyskakiwać z eee.....
Nie mam z czego wyskakiwać, jestem nago :|
Komentarz usunięty przez autora