Dzień 5. Ptak cięższy o całe 2g (waga kuchenna, pewnie w granicy błędu, ale innej nie mam...). Nie widać na nim już gołej skóry. Obrasta w puch i piórka. Czesiek (skoro juz urósł) dostał wczoraj nowe, większe pudełko. Pudełko jest dość wysokie i chyba je obetne, bo nie widzi co się dzieje za zewnątrz. Kiedy słońce jest już na górze, stawiam go w oknie na piętrze od wschodu i uchylam okno,
Dzień 5. Ptak cięższy o całe 2g (waga kuchenna, pewnie w granicy błędu, ale innej nie mam...). Nie widać na nim już gołej skóry. Obrasta w puch i piórka. Czesiek (skoro juz urósł) dostał wczoraj nowe, większe pudełko. Pudełko jest dość wysokie i chyba je obetne, bo nie widzi co się dzieje za zewnątrz. Kiedy słońce jest już na górze, stawiam go w oknie na piętrze od wschodu i uchylam okno,
źródło: comment_1597292450of4UAWKd2R8uYy3PaDth1a.jpg
Pobierz


































źródło: comment_1598548506M94Z1Mcpwym5ljSPxKl8mS.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora