Lubię Was ogromnie - ale coraz częściej krew mnie zalewa czytając niektóre wpisy. Chodzi mi o podejście do programu 500+. Z góry uprzedzam że nie jestem zwolennikiem PiS ani ich pomysłu dopłat bezpośrednich do gówniaków (o ile lepsze byłyby ulgi w opłatach na ZUS!). Ale na Boga - kiedy czytam tu o tych sprawach - zawsze jest to przedstawione w kontekście patologi. Film z pijaną parą pchającą wózek - jest podpisany jako "PIERWSI BENEFICJENCI 500+" - no #!$%@? - serio? Każda informacja o tym że ktoś spodziewa się dziecka, kończy się docinkami "no to będziesz miał 500 zł na chlanie - gratulacje" - jakby przedtem nie rodziły się dzieci i te pięć stów było jakąś motywacją dla normalnych ludzi.
Tak - słusznie podejrzewacie że szczęśliwie załapuję się na tę kasę (gówniaki, 3 szt.) i mimo że jak już pisałem uważam że ten program nie jest dobrym pomysłem - to złożyłem wniosek (na marginesie kasa jeszcze nie dotarła). Ale to nie jest powód żeby wrzucać mnie i inne rodziny do jednego wora z leniwymi patusami. Przypomnę że jest program dla wszystkich - bez kryteriów dochodu (co uważam za szczęście w nieszczęściu). Co miesiąc płacę prawie 3000 zł podatku, nie licząc ZUSu i tę kasę traktuję jako taki swoisty zwrot mojego podatku. Dzięki tym pieniądzom będzie mi łatwiej zapewnić dzieciakom fajne i beztroskie życie.
Więc mam nadzieję że może choć trochę zmniejszy się teraz paraliżujący ból dupy co niektórych, naprawdę - nie każda złotówka z +500 będzie wydana na dziwki, koks i wódę.
źródło: comment_e6u6pPhHIyhZhyVPX5eDDEyPaLe8ZEk1.jpg
Pobierz












źródło: comment_tOjOU2dpxK4XeOZYdp2HqYb0w49n420u.jpg
Pobierz