Wlało mi się pare kropli niesłodzonej herbaty do kompa od góry.
Część z nich wpadła na wiatrak od chłodzenia procesora, część osiadła na GTX970, a większość na dnie obudowy.
Co zrobiłem?
1. Dostałem zawału i obsrałem się na miętowo,
2. Od razu odłączyłem PC od prądu, spanikowałem i zrobiłem to przyciskiem na obudowie zamiast wyjąć wtyczkę,
3. Windows wyłączył się w 5 sekund, bo dysk SSD daje radę,
Część z nich wpadła na wiatrak od chłodzenia procesora, część osiadła na GTX970, a większość na dnie obudowy.
Co zrobiłem?
1. Dostałem zawału i obsrałem się na miętowo,
2. Od razu odłączyłem PC od prądu, spanikowałem i zrobiłem to przyciskiem na obudowie zamiast wyjąć wtyczkę,
3. Windows wyłączył się w 5 sekund, bo dysk SSD daje radę,








źródło: comment_r4lAQdqIcgHRpWZTHl0iHHUAQkN4ToGD.jpg
Pobierz