Staruch został dzisiaj prawomocnie uniewinniony. Warto przypomnieć, że spędził 8 miesięcy w areszcie tymczasowym na skutek zeznań świadka koronnego Marka Hanny ps. "Hanior", które nie znajdowały żadnego pokrycia w rzeczywistości oraz stały w sprzeczności z zeznaniami wszystkich innych świadków.
To wszystko miało miejsce za czasów "państwa prawa" Donalda Tuska.
Widzę, że kolega ma chyba w rodzinie jakiegoś byłego peerelowskiego prokuratora, skoro pochwala takie stalinowskie metody. Tylko pamiętaj, że maksyma "dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie", może kiedyś znienacka zostać użyta przeciw Tobie, bo np. nieświadomie wejdziesz komuś w drogę.
#bojowkapomidorowejzryzem