Czego ja się dowiaduję z r/freefolk.
Ian McElhinney grający Barristana Selmy'ego jak się dowiedział, że jego postać ma (wbrew książkom) być zabita, napisał list do tych imbecyli Dana Weissa i Davida Benioffa, proszący o przemyślenie sprawy i tłumaczący dlaczego jego postać ma nie ginąć. To co zrobiły te dwa gnojki? Najpierw w wywiadzie/comicconie wyśmiali jego prośbę, powiedzieli, że to tym bardziej skłania ich do zabicia postaci. A potem od*ebali go w
Ian McElhinney grający Barristana Selmy'ego jak się dowiedział, że jego postać ma (wbrew książkom) być zabita, napisał list do tych imbecyli Dana Weissa i Davida Benioffa, proszący o przemyślenie sprawy i tłumaczący dlaczego jego postać ma nie ginąć. To co zrobiły te dwa gnojki? Najpierw w wywiadzie/comicconie wyśmiali jego prośbę, powiedzieli, że to tym bardziej skłania ich do zabicia postaci. A potem od*ebali go w

























źródło: comment_mMpcfe3Km13VfLuYBEwkGQ4vp4b9KqrV.jpg
Pobierz