@remlezar: Tzn nie wiem czy dobrze wyłapałem ale chyba zmieniłeś robotę (albo pomyliłem z wpisem kogoś innego) Ale dla sprostowania, jeździsz w dostawach albo ogonie Twoja praca była związana z dostawami?
@jenkins_slave: W nawiązaniu do wpisu z obrazka, aż z ciekawości zetknąłem na Twój profil czy faktycznie jesteś botem z fajnym anime awatarem. Koniec końców niesłusznie wrzucono Cię do jednego worka :)
dobra wróciłem do doma z kołchozu bo dobry czas zakończenia był, zatankowałem tez gruza na oszołomie, wykąpałem się i zaraz będę jadł pizze feliciane a wy zazdrosne eh #przegryw
@Gontyn-: Hmm myślałeś by bardziej pójść w muzykę? Spróbować dołączyć do jakiegoś zespołu (wiem że ten krok może okazać się dość ciężki). Albo zacząć nagrywać swoją grę na gitarze na YT. Wraz to mogło by przy dobrych wiatrach wiele zdziałać.
@lubie-sernik: głównie to fakt posiadania środków do życia oraz rozwijania pasji. Fajnie by było żyć tylko pasją, rozwijać się, zarabiać godny pieniądz. Jakoś by to było.
@ArmageddonPrzeciwBladziom: Nieetam. Przynamniej ja nie spotkałem się z takim wyśmiewaniem starych. Noo może pomijając jeden przypadek gdzie jedna matka była zawsze w samorządzie czy czymś tego typu. Mój znajomy miał podobny przypadek jak opisałeś. Jego rodzice bodajże w wieku 40 lat się zdecydowali na potomstwo.
W Stonce nieopodal mnie z początkiem roku postawili butelkomat. W pierwszej chwili pomyślałem, że jadąc do pracy raz na jakiś czas sobie zajadę i zwrócę butelki. Eksperymentalnie w tą śnieżyce podjechałem z plecakiem butelek plastikowych kupionych w stonce, by sprawdzić jak on działa oraz zrobić ogółem całe te zakupy. Co się okazało... Żadna z butelek nie została przyjęta przez butelkomat. Zwyzywałem go od kurrref i innych wstrętnych złych przypadków po czym w-----l3m wszystkie butelki
@markusik_: dla tego ująłem to słowami "w pewnym sensie "okej""
Założenie, że butelki nabyte w Stonce można zwrócić w ich automacie pojawiło mi się z doświadczeń w Lidlu. Tam nie spotkałem się z brakiem możliwości oddania wspomnianych butelek w ich automacie. Do Lidla mam dużo dalej, a w tą śnieżyce jechać 3km w jedną stronę rowerem po zaśnieżonych drogach średnio mi się chciało. Stąd padło na Stonkę którą jest 500m
@adisoniusz: Brzmi jak moja praca. Znam typa który chyba celowo ucieka od szkolenia nowych w tym też mnie. Ale raczej wątpię bym trafił na wpis kogoś ze swojego otoczenia.
24 lvl. Stare rowery, stare auta, podróże, wieczne naprawy, druciarstwo, montaż filmów, elektronika.
Produkcje Walaszka są mi znane.
Miłego dnia lub wieczoru jeśli kto kolwiek to czyta.
Dzień dobry (?) ( ͡° ᴥ ͡°)
źródło: 1000197835
PobierzAle dla sprostowania, jeździsz w dostawach albo ogonie Twoja praca była związana z dostawami?