@CapsLock3: Patrząc na otaczający świat, odnoszę wrażenie że wszystko jest na pokaz, takie bez jakości, zadłużone kredytami stwarzające pozory własności.
Stąd warto być sobą i marzyć. A nie udawać kogoś kim chce się być a nie jest. Taka tam myśl przed snem. Dobrej nocy!
@Soothsayer: W moim da radę wyłączyć alarm. Tzn nie że wyłączyć gdy wyje tymi dezaktywować na czas burzy by się nie załączał. A jak nie to odpiąć aku i niech wyje aż zdechnie. Zakładam że ma kondensatory które muszą się wyładować. Gorzej jak jakiś nowszy i faktycznie ma jakieś aku.
Na wykopie płacz bo włączyli syrene a nie napisali nic w mediach co to oznacza. Ludzie kochani przeciez dzwiek syreny niesie ze soba INFORMACJE ktorej oczekujecie. Wyrzuciliscie do kosza poradnik rozsylany przez rzad to nie macie pojecia jaki sygnal co oznacza. #lublin #wojna
I po co to wszystko. Najchętniej rzuciłbym pracę i zajął się samym hobby. Tyle że ma to zbyt wiele konsekwencji. Z drugiej strony czemu by nie zaryzykować lub przemęczyć się by osiągnąć cholernie pokręcony cel.
Boję się, że pewnego dnia w tej mojej karierze artystycznej stanie się coś, że wystrzelę z popularnością jak niegdyś np. Marc Brunet, który przez długi czas rysował i nie miał dużego odzewu, aż pewnego dnia ni z gruchy ni z pietruchy jeden jego obrazek viralnie eksplodował, a potem to już z górki, dostał ofertę z Blizzarda i poszedł dla nich robić, a potem otworzył swoją działalność i teraz prowadzi
@PiersKurczaka: Sam się tego boję. A najbardziej że moja głupota zostanie pokazana w masowych mediach i starzy i znajomi i ogólnie luzie z mojego otoczenia się dowiedzą. Tzn to jeszcze nic. Ale faktycznie sam też nie jestem gotów na sławę. Jestem na to zbyt głupi i na bank bym to zaprzepaścić lub olał co w pewnym sensie jest złe. Fajnie jest postawić sobie zakres małego sukcesu, zdobyć go i w
@PiersKurczaka: Kiedyś prowadziłem konto na Instagramie trochę na pałę, pamiętam, że jak trafnie się dobrało tagi to publikacje łapały całkiem spoko zasięgi. Teraz gdybym chciał promować swoje treści (video) to założył bym konto na tiktoku i ogólnie napiertentegiesował oporowo treści typu short. Wiem że yt i fb bardzo mocno promują tego typu treści, próbowałem w ten sposób promować jedno wydarzenie i faktycznie był jakiś sukces patrząc na to, że z
@PiersKurczaka: kojarzę Cię głownie po making offach jak tworzysz pracę. Zawsze to przykuwa moją uwagę stąd tag #kurczakrysuje właśnie zaobserwowałem :) Chyba rok czy dwa temu pytałem Cię o wsparcie Złombolowej zrzuty (na wypoku wyłapałem incognito wiele tego typu współprac ale z roku na rok portal podupada i gorzej o taki czysty ludzki kontakt z fajnymi ludźmi) Więc trafna notatka, trafne spostrzeżenie. Odnośnie samego rajdu, jeśli pisałem rok
@lech1991: Kurde zerknąłem z ciekawości, bo w sumie często poszukuję jakiś staroci które zawsze były a tu nagle ni ma. No i dziś wyszukiwarka na YT po prostu tak głupieje że aż muszę używać gównianego google by coś znaleźć na YT. Chyba że to celowy zabieg wobec używanej przeglądarki Brave z adblockiem. Twoich wspomnianych wyżej utworów niestety nie znalazłem. Często jest tak, że dany twórca tworząc swoje remixy używa kilku
Chciałem Wam zajawić coś nietypowego. Z wykształcenia i zawodu jestem technikiem elektrykiem. Na co dzień bawię się szafami sterowniczymi, automatyką i kablami w zakładach przemysłowych. Ale zamiast kolejnego nudnego schematu elektrycznego, postanowiłem zrobić coś szalonego – napisałem i wydałem własnym sumptem rasowy thriller przemysłowy!
Książka nazywa się „Napięcie Krytyczne”, a jej akcja toczy się w moim rodzinnym Włocławku, w halach fabryki „Atmosfera”. Nie ma tu wyssanych z palca bzdur czy klasycznych, nudnych schematów
Huop był dzisiaj we wsi kłanino niedaleko pucka. Odwiedził Muzeum pancerne. Były dzisiaj pokazy dynamiczne pojazdów z drugiej wojny światowej. W tym jednego z trzech na świecie i dwóch w Europie panzer IV . Poniżej galeria,ale polecam osobiście odwiedzić muzeum.
W szczególności kiedy będą pokazy dynamiczne pojazdów. Poprzednie były w majówkę (przegapiłem XD). Następne dzisiaj.
@nieudacznikzyciowy: Uważaj by nie było jakoś doprawione. Tzn z np środkiem nasennym. Przynajmniej taka myśl mi przyszła wpierw do głowy. Kiedyś w Macedoni Północnej szukając kampingu, znajomy poszedł podpytać na jakiejś losowej recepcji o ceny i dostępność. Okazało się że wpierw trzeba było walnąć dwa kielichy po czym można było rozmawiać. Gość zaproponował taką cenę że dramat. Ale nie wiedział że na pokładzie jestem jeszcze ja jako drugi kierowca :D
24 lvl. Stare rowery, stare auta, podróże, wieczne naprawy, druciarstwo, montaż filmów, elektronika.
Produkcje Walaszka są mi znane.
Miłego dnia lub wieczoru jeśli kto kolwiek to czyta.
Możliwe, chociaż w drugą mańkę świat się zmienia a my razem z nim.
Stąd warto być sobą i marzyć. A nie udawać kogoś kim chce się być a nie jest.
Taka tam myśl przed snem.
Dobrej nocy!