@romo86: Smuda to wgl ancymon, wziął kolesi od przygotowania fizycznego Amerykanów którzy brali udział w przygotowaniu Turcji w 2008. Potem okazało się że to nie Amerykanie tylko Irlandczycy i nie przygotowali żadnej drużyny piłkarskiej tylko futbolu galijskiego xD
Raport miał 600 stron, zawierał opisy treningów, portrety psychologiczne greckich piłkarzy i, co oczywiste, schematy taktyczne zespołu Fernando Santosa. Żeby to wszystko przygotować, Greków nie odstępował ani na krok. Mieszkał z nimi w jednym hotelu, obserwował ich zwyczaje. Zobaczył kto jest odludkiem, a kto na tyle charyzmatyczny, że zbiera się wokół niego niemal cały
@Marbarella: ten chłopiec okazał się nad wyraz dorosłym. Przyznał się, że stracił totalnie orientacje w lesie i się pogubił. Później bał się wychodzić z dala od obozu który znalazł i tam czekał na pomoc. Ukrywał się pod materacami i oszczędzał siły. Był w totalnym mroku w nocy, miał tylko wodę do picia, zero prądu i ogrzewania. Teraz analizują jego zachowanie rozmaici specjaliści od survivalu i pochwalają chłopaka..ciekawe czy zrobią z
Jak patrzę jak znajomi na fejsbuku lajkują jakieś wydarzenia/posty/inne cosie z DecoMorreno, to mam te takie dziwne uczucie, które jest wtedy, jak jakiś żart robi się powszechnie znany i przestaje być śmieszny w ogóle ( ͡°ʖ̯͡°) #decomorreno #niewiemjaktootagowac
@numberxnine: @LeonAmator: Wierzę w Karolinę. W pierwszej walce w UFC pokazała, że ma świetną obronę w parterze, a w drugiej, że jednak potrafi uderzyć. Jak zacznie od razu agresywnie od pierwszej rundy i nie da się sprowadzać do parteru to powinno być dobrze. Na TKO nie liczę za bardzo, ale na dominację KK na pełnym dystansie już tak :)
Breaking Bad, jeden z najwspanialszych seriali w historii, skserował wątek z Plebanii.
Jeśli ktoś nie wie kim jest ten gość na kadrze niżej, wyjaśniam. To jest niemy, niepełnosprawny (nie ruszał ani rękoma, ani nogami) teść Tracza. Janusz zrobił sobie z niego swoje sumienie, często mu mówił swoje sekrety. Gdy kręcił krzywe interesy z wójtem (którego sam "zrobił"), teściu zawsze był przy nich obecny, słyszał wszystko. Tracz kpił sobie z niego, upokarzał,