3 dzień w nowej pracy. Słyszę, że szykuje się jakaś inba z klientem, koleżanka nie chce wykonać jego zlecenia, bo "zajmie nam to za dużo czasu". Klient już p---------y, widzę, że zaraz będzie nieciekawie, więc podchodzę i mówię, że ja mogę to zrobić. Klient tłumaczy o co mu chodzi, podaje mi notatnik, abym zeskanował parę stron. Przystępuję do zadania, a w trakcie słyszę jego rozmowę ze swoim kolegą, mówili coś o organizacji

Obscured








