Damage Report po pierwszej chemii. Zaparzcie kakao i chwytajcie za kocyki, bo będzie raczej dłużej niż krócej. Pozwoliłem sobie nie pisać od razu po odbyciu chemii, żeby móc Wam w pełni opowiedzieć jak się czuję i się ze mną działo w trakcie i po leczeniu. Lecimy zatem z porządkiem chronologicznym:
#sarmatawalczyzrakiem #zdrowie #rak #nowotwory
02-01-2019
Spędziłem pół dnia w COI na Ursynowie, na zabiegu założenia portu donaczyniowego.
#sarmatawalczyzrakiem #zdrowie #rak #nowotwory
02-01-2019
Spędziłem pół dnia w COI na Ursynowie, na zabiegu założenia portu donaczyniowego.



#sarmatawalczyzrakiem #rak #nowotwory #zdrowie
3 tygodnie minęły od poprzedniej chemii. Tygodnie naprawdę udane. Czułem się bardzo dobrze, zmniejszyły się problemy z przełykaniem, wróciły siły, ustąpił (maskowany lekami) ból. Przez 2 tygodnie chodziłem także do pracy i nie narzekałem na nic - spokojnie byłem
źródło: comment_tNaIAOMOSZROTBSD3q4rlJlICiMU3UWD.jpg
Pobierz