Mirki z tagu #rower powiedzcie, czy jak po ok. 2 kilometrach miejskiej (choć ze wzniesieniami) trasy spokojnym tempem, bolą mnie kolana, to znaczy, że mam złe coś ustawione w rowerze, czy to normalne? Dodam że rzadko jeżdżę.
Mireczki, śmiejecie się z #podlasie i ja nie mieszkam niby na Podlasiu, ale niedaleko. I też mówię to nieszczęsne "dla" (ale staram się nie). No i tu pytanie, czy tego "dla" wy nigdy nie używacie? Np "to dla ciebie" mówicie "to tobie"? XD Zawsze mnie to ciekawilo, ale kogo zapytać jak tu wszyscy nie umieją dla mnie odpowiedzieć bo sami tak mówią ( ͡º͜ʖ͡º)