“Mroki Miasta” W centrum miasta słychać szum, Oddech wróbla co kołysze zmysły, Odór ciał zakłamanych czuć na każdym kroku, Czekając aż zapadnie zmrok, Wzrok wytężam niczym sokół,
"Wieloznaczność" Właśnie nadeszła godzina mroku, Słychać bezgłośny śmiech niewidomego karła, Niezwykłość opatrzona przenikliwą dozą samotności, Na rozstaju dróg stojąc pośród kurhanów przodków widzę taniec dusz ludzkich, Las pozbawiony cząstek istnień wydaje się być piękniejszym[...]
Nie pytaj mnie,co ciągle widzę w niej, Nie pytaj mnie, dlaczego w innej nie, Nie pytaj mnie, dlaczego ciągle chcę, Zasypiać w niej i budzić się. #spiewajzwykopem
Komentarz usunięty przez autora