Jakie były wasze największe rozczarowania transferowe?
Ja pamiętam jak prowadziłem RB Lipsk i sprowadziłem do klubu Brazylijczyka, Gabriela Verona... Ileż ta k---a j----a mi krwi napsuła... Nie dość że wydałem na niego 260 MLN złotych, bo potrzebowałem dobrego grajka na SN (Na papierze faktycznie gość był świetny) tak jego nie równa forma, po prostu była bolączką. W jednym meczu potrafił mieć średnią ocenę na poziomie 7.0/8.0, gdzie grał poprawnie, pochwalił się jakąś
Ja pamiętam jak prowadziłem RB Lipsk i sprowadziłem do klubu Brazylijczyka, Gabriela Verona... Ileż ta k---a j----a mi krwi napsuła... Nie dość że wydałem na niego 260 MLN złotych, bo potrzebowałem dobrego grajka na SN (Na papierze faktycznie gość był świetny) tak jego nie równa forma, po prostu była bolączką. W jednym meczu potrafił mieć średnią ocenę na poziomie 7.0/8.0, gdzie grał poprawnie, pochwalił się jakąś


















źródło: comment_1653381077Xw9gqdhSMOQTJYj1wcRiuq.jpg
Pobierz