@Ganymed: Przychodzi baba do lekarza: Nie jestem artystką ani sportsmenką, ale wiem jedno: nic nie umiem. Czy pan umie z tego wyleczać? Tak. Szczepienia były? Tak. To antybiotyk, nauczyć się czegoś i nie mieć dzieci. Od razu się lepiej poczuła. Niestety po nauczeniu się czegoś zatraciła swoją wyjątkowość, bo każdy coś tam umie i ona teraz też. Tak zaczęła się jej depresja z winy rodziców i przez lekarza.
Czyli Kola pozostał na wolności, bo Natasza jako jedyna go rozumiała? Ale co miała znaczyć wymiana spojrzeń między Nataszą, a Kasią? Kasia nie mogła być Kolą, bo Fotograf używał różnych głosów.
@Owoc_w_kreplu: Dlaczego na klinikach mają żywych pacjentów? Pewnie uczą się doić i takie tam. Tam mają taką zagrodę gdzie przywożą te zwierzęta i mają małe zoo dla studentów.
Właśnie miałam przyjemność rozmawiać z polskim weteranem wojny Jom Kippur. Fajnie posłuchać takich historii z pierwszej perspektywy:) #chwalesie #historia
@drect: Oczywiście ( ͡°͜ʖ͡°) Chronił dostaw zapasów, paliwa, wody i żywności jako strzelec wyborowy. Wojna dla niego przebiegła dość spokojnie, chociaż kilka razy do niego strzelali i mówił, że srał wtedy po kostkach. Miał okazję ustrzelić też dwóch "szakali". Samą przygodę wspomina dobrze. Mówi, że w koszarach było super i pierwszy raz w życiu widział wtedy ekspres do kawy.