@Franek666: jeśli chodzi o zwykłe fantasy to bierz po kolei po prostu żeby nagle się nie zachłysnąć nowościami. Z Munchkinami tematycznymi jest tak że mają one inne kolory (rewersy też) i choć można je łączyć to niektóre psują balans, np Conan jest przegięty (bywa że masz +30) a przy Apokalipsie jest niezły hardkor
@Franek666 sam sobie trochę wypunktowałes zalety kolejnych dodatków, 2 i 3 powiela to co ma podstawka, 4 i 5 dodaje rumaki, 6 i 6.5 lochy.
Mi się najlepiej grało z dodatkami 2 i 3. Munchkin jest w założeniu prosta grą jeśli chodzi o core zasad. Wszystko się komplikuje w momencie gdy pojawia się wiele zależności między kartami. Osobiście mimo posiadania dodatków 4 i 5 nigdy z nich nie skorzystałem bo komplikowały
Czy ma ktoś przypadkiem podręcznik do Neuroshimy: Bestiariusz Maszyny? Mega mega mega nam potrzebny, w żadnych sklepach nie ma, na żadnych pirackich stronach pdfów też ani znaku.
Takie przypomnienie że nawet Tarzan z 1996 roku chodzi w więcej niż 30 klatkach na sekundę podczas gdy konsolowy plebs cały czas boryka się z capem 30 fps @ 720p ( ͡°͜ʖ͡°)
@Nawo: Właściwie każda odmiana po post-apokaliptycznej Ameryce jest miła w tym gatunku. Co do klimatu to chyba sporą zasługą jest to że Ukraińcy mają sporo pozostałości po komunizmie (ruiny PGR-ów, fabryk, bloków itp) a przejażdżka po wsiach od razu daje skojarzenia z apokalipsą. Swoją drogą, ciekawe zagadnienie czemu klimat wschodniego post-apo potrafi być aż tak "prawdziwy" (w Stalkerze walczymy z masą mutantów i czujemy do nich swoisty szacunek gdy w
Widzę, że dodatki 2,3,4,5 dodają więcej kart, 6 i 6,5 daje nowe zasady ogólne na urozmaicenie i mam dylemat ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#grybezpradu
Mi się najlepiej grało z dodatkami 2 i 3. Munchkin jest w założeniu prosta grą jeśli chodzi o core zasad. Wszystko się komplikuje w momencie gdy pojawia się wiele zależności między kartami. Osobiście mimo posiadania dodatków 4 i 5 nigdy z nich nie skorzystałem bo komplikowały