Parę dni temu minął rok od mojego powrotu do Polski po dwuletnim pobycie w UK. Czas na małe podsumowanie.
Wiele mówi się o emigracji, przede wszystkim o pieniądzach, ale także o stylu życia i swoistej 'lekkości bytu' który cechuje państwa Europy Zachodniej. Muszę się do tego ustosunkować.
Do Anglii wyjechałem mając dwadzieścia lat, nie z konieczności, ale z ciekawości i dlatego, że nie wiedziałem co mam dalej robić w życiu. Kilka miesięcy wcześniej rzuciłem
@demagog: ja to rozumiem tylko w UK - pracowales w roznych godzinach (jak to na magazynie) przez co miales utrudnione kontakty socjalne, zaczales pic, i stwierdziles ze wracasz do Polski. Tu dostales normalna prace biurowa (zakladam ze 9-17). Masz regularne godziny pracy i czas na spotkania ze znajomymi, dziewczyna itp i mimo gorszych zarobkow jestes szczesliwy.
A nie myslales czasem ze jak bys w UK mial prace w normalnych regularnych
@Boyzee: Zaraz wyjdzie ci jakiś lewak i powie, że pewno okradasz lud pracujący na śmieciówkach, dorobiłeś się na przekrętach i coś o twojej matce, a problemu nie ma, bo to że ktoś ma kasę, to niech płaci, bo INNYM SIĘ NALEŻY! Progresywny to po prostu zdzieranie kasy z kogoś, kto ma bardziej odpowiedzialną pracę, niż składanie wihajstrów na taśmie, czy podawanie cegieł...
#heheszki #niewiemczybylo #bekazwegan
źródło: comment_GKUocsX9WWTYvVWDyrP82pHJ8r927yKl.jpg
Pobierz