Fanath via Wykop
@Brojogan: "Za darmo" to tylko takie gadnie, a tak naprawdę, jeśli jakimś cudem znajdziesz kurs, który Ci zagwarantuje część uprawnień, to okazuje się, że warunków do spełnienia jest całe multum - podpisanie cyrografu, konieczność bycia bezrobotnym z zadeklarowanym zatrudnieniem, konieczność udokumentowanego awansu, fatalne warunki nauki, długości trwania itd. wszystko to powoduje, że czasem lepiej wyłożyć z własnej kieszeni. Wierz mi, been there, done that.
Najłatwiejszy jest z urzędu pracy, ale to
Najłatwiejszy jest z urzędu pracy, ale to



Czy w tej pracy da się dorabiać/pracować na część etatu popołudniami albo w weekendy wokół komina?
Mam całkiem spoko robotę, bo łatwą i zdalną, ale fatalnie płatną xD I mam też prawko na kat. C i się zastanawiam, czy zrobić sobie kwity na kwalifikację, żeby dorabiać sobie po godzinach za kółkiem. Miałoby to sens? Rynek umożliwia takie coś?
Dodam, że mieszkam w jednej z najbardziej uprzemysłowionych