Jeden z nudniejszych odcinków jeśli chodzi o wesela. Jednak jakbym na tej podstawie oceniać kto przetrwa a kto nie to najgorzej wypadł kolcz z harówka. Ona ciągle rozchichotana, przy torcie już było słychać że trochę wypiła i vibe ciotki Grażyny jej się włączył. Kolcz nieobecny w aucie, widać było brak porozumienia, słaby vibe. Zero ciągnięcia rozmowy. Ogólnie on wyglądał na zdegustowanego swoją wybranka i jakby dotarło do niego w co wdepnął XD.
pepsi22323



























