Generalnie sprawa wyglądała tak. Poszedłem sobie do żabki po mojego ulubionego browara. Razem ze mną weszła jakaś druga osoba (nie powiązana ze mną) i kiedy ja stałem przy kasie by zapłacić za swój trunek, wybiegła z Żabki ze swoimi kradzionymi piwami. Po tej akcji jakże cudowna kasjerka postanowiła zamknąć mnie w sklepie i zadzwonić po policje i ochrone. Nie pozdrawiam
#logikarozowychpaskow #prawo #zabka #p--o #policja
















źródło: comment_1605758471IGsyN7dGH0SDc2bAvsF4Fo.jpg
Pobierz