@Vasterek_: Mietek Fogg to był równy gość. Daj mi te jedną niedzielę, ostatnią niedzielę a potem niech wali się świat! To jest prawdziwa piosenka o niespełnionej miłości. Wiecie, że przed wojną kolesie w knajpie zamawiali sobie tę melodię u orkiestry a potem przy stoliku strzelali sobie w łeb? Chcieli, żeby to była ostatnia piosenka w ich życiu. Bo jest prawdziwa. Nie mówi o tym, że widziałem ptaka cień albo, że
@Salezjanskie_Cichobiegi: gdzie ta keja a przy niej ten jacht gdzie ta koja wymarzona w snach gdzie te wszystkie sznurki od tych szmat gdzie ta brama na szeroki świaaaaaatttt
@Vasterek_: Mietek Fogg to był równy gość. Daj mi te jedną niedzielę, ostatnią niedzielę a potem niech wali się świat! To jest prawdziwa piosenka o niespełnionej miłości. Wiecie, że przed wojną kolesie w knajpie zamawiali sobie tę melodię u orkiestry a potem przy stoliku strzelali sobie w łeb? Chcieli, żeby to była ostatnia piosenka w ich życiu. Bo jest prawdziwa. Nie mówi o tym, że widziałem ptaka cień albo, że
@uirapuru: Ten marsz był jednym z najskuteczniejszych marszów w Polsce w ostatnim czasie. I to nie dzięki aktywistom LGBT, a właśnie dzięki ich przeciwnikom. ( ͡°͜ʖ͡°) Oby było takich więcej.
Jeśli prowokujemy samym istnieniem to sorry, ale ja nie zamierzam przestać prowokować sebiksów.
Co jak co, ale Janosik to był prawdziwy #gigachad . Nie miał wykształcenia, pieniędzy ani pochodzenia, ale na widok tego pasterskiego syna wszystkie arystokratyczne #rozowepaski z włości Małopolski i Górnych Węgier ściągały majty. Potrafił się zakraść w czasie balu do pałacu, pukać do rana taką szlachciankę, a ona po wszystkim, jakby nigdy nic, wracała do swojego betajaśniepana.
Nic dziwnego, że Murgrabia i inne stuleje Jego Cesarskiej Mości go
źródło: comment_O85Lqbi3rjJ41wEZEg9sn0oUI0MzyPaN.jpg
PobierzMietek Fogg to był równy gość.
Daj mi te jedną niedzielę, ostatnią niedzielę a potem niech wali się świat!
To jest prawdziwa piosenka o niespełnionej miłości.
Wiecie, że przed wojną kolesie w knajpie zamawiali sobie tę melodię u orkiestry a potem przy stoliku strzelali sobie w łeb? Chcieli, żeby to była ostatnia piosenka w ich życiu. Bo jest prawdziwa.
Nie mówi o tym, że widziałem ptaka cień albo, że