Zawsze mnie zastanawiało co robią w korpo ludzie przed komputerami, pomijając HRowców, księgowych, programistów, administratorów sieci czy inne osoby których praca daje jakieś wymierne korzyści i tak dalej i tak dalej, tylko taki zwykły korposzczur. Co ta armia robi przez całe dnie? Przecież chyba nie polega ich praca na robieniu wykresów w excelu cały dzień? Ile taka firma może mieć danych, że musi je przetwarzać tyle ludzi? I to jeszcze tak, żeby

staryalkus
via Android











