#anonimowemirkowyznania
Mirki i mirabelki. Gdzie jest granica między fochaniem się jak dziewczynka a pewnym siebie facetem?
W luźnej rozmowie z różową użyłem określenia, że pewna rzecz jest s---------a. Rzecz niezwiązana zemną czy z nią. Ot dajmy na to, kot na ulicy.
Ona odbiła, że "sam jesteś s---------y".
Niewiele myśląc po nazwaniu mojej osoby w ten sposób wyszedłem i jebnąłem drzwiami.
Mirki i mirabelki. Gdzie jest granica między fochaniem się jak dziewczynka a pewnym siebie facetem?
W luźnej rozmowie z różową użyłem określenia, że pewna rzecz jest s---------a. Rzecz niezwiązana zemną czy z nią. Ot dajmy na to, kot na ulicy.
Ona odbiła, że "sam jesteś s---------y".
Niewiele myśląc po nazwaniu mojej osoby w ten sposób wyszedłem i jebnąłem drzwiami.
























źródło: comment_i6BHkguvOywH4ijaJVMPQWI79Mj1vCbr.jpg
Pobierz