"W 2020 r. pomimo pandemii i zredukowania częstości wizyt kontrolnych po zakończonym leczeniu mieliśmy o blisko 10 proc. więcej pacjentów niż rok wcześniej. Przyjmowaliśmy chorych, którym przerwano leczenie, zwłaszcza w mniejszych szpitalach, bo zamykano oddziały z powodu COVID-19. Mieliśmy przypadki, że pacjenci mieli przerywaną chemioterapię lub odraczany w nieskończoność zabieg operacyjny, mimo że po ukończeniu chemioterapii przedoperacyjnej powinni go mieć wykonany w ciągu czterech–sześciu tygodni. Wszystkie te sytuacje były konsekwencjami zawieszenia pracy
@Doktor_dyrektor: Nie no, posmialiśmy się, duży móżdżku. Proponuję pojedynek: matryce Ravena, WAIS-R, dowolny inny wybrany przez Ciebie. Przegrany wpłaca 200 pln na wybrany przez zwycięzcę cel charytatywny. Wchodzisz w to? Czy potrafisz tylko szczekać?
1. Lockdowny nie działają. # 2. Maseczki to placebo. Potencjalnie szkodliwe (fałszywe poczucie bezpieczeństwa). # 3. Nie będzie III fali. 4. Mamy niemal identyczną wiedzę nt. wirusa jak w kwietniu-maju 2020.
12. Bezobjawowi nie zarażają. PRZEDobjawowi i SKĄPOobjawowi też nie bardzo.
@Dutch: Większość tych twoich głupot to można z przymrożeniem oka potraktować ale to jest wręcz niebezpieczny debilizm. Przez rozpowszechnianie fałszywych informacji tego typu możesz mieć ludzi na sumieniu. I jedni i drudzy zarażają. Mam nawet doświadczenia i osobiste obserwacje w tym zakresie.
@Dutch: Generalnie to już punkty 1 i 2 to nieprawda, na oba tematy było już sporo publikacji naukowych i raczej odmienne wnioski wiele z nich wyciągnęło. Także powiedz misiu, jak tu z szurem rozmawiać?
MZ: Z powodu COVID-19 zmarło 67 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 301 osób.
Również MZ: Widać, jak agresywnie zachowuje się wirus i że musimy postępować bardzo ostrożnie, nie możemy sobie pozwolić na zbytnie luzowanie. Stopniowość jest podstawową cechą charakterystyczną naszego postępowania, sprawdzamy jakie są dane pandemiczne.
@Niedozdarcia2: @szyryfyry1: @Niedozdarcia2: Ja p------ę, że też dożyliśmy czasów, że EU jest pośmiewiskiem na arenie międzynarodowej, a ostoją RiGCz jest Tanazania.
Że za 10 lat wypłynie kolejna "pandemia", a rządy będą miały do dyspozycji znacznie bardziej zaawansowane środki technologicznie niż czesiek krawężnik. Drony nad ulicami: nie masz potrójnej maseczki - dołek. Model chiński, scoring live, kamery - nie zdezynfekowałeś rąk przed kupnem Heetsów w Żabce, -30 punktów, kredytu hipotecznego już nie dostaniesz. Wigilia ponad 5 osób - wbija V-Komando, wypowiedzenie z roboty z automatu, rodzina na glebie i przekierowanie do
@Dutch: Myślimy w tym momencie identycznie, sam napisałem chwilę temu że przy następnej pandemii to sobie życzę takiego wirusa który mnie wykończyć bo ja się w to nie zamierzam więcej bawić. Myślę o emigracji stąd w p---u, tacy młodzi jak ja tu są traktowani jak konie pociągowe, coraz częściej się zastanawiam co ja tutaj k---a robię (p------a jakas myśl mnie tu trzymała, że będzie dobrze, że nie jest tak źle)
@Dutch: swoją drogą to jest ciekawe, że "dyktatury" nie ograniczają wolności obywateli w czasie pandemii. Przecież mogliby z tego skorzystać, a taka Rosja, Białoruś czy Kuba ma dość liberalne podejście. Boją się wkurzać społeczeństwo w obawie o utratę władzy czy jak?
Mój przyjaciel - młody chłopak, 40 lat. Własna firma (instalacje), ojciec dwójki dzieci. Mieszka w - jak to mówią wykopowe studenciaki - mieście wojewódzkim. Rok temu zaczynają się potworne, przewlekłe bóle brzucha, mdłości. Nic nie pomaga, nie mija, nie przechodzi.
Teleporada, jedna, druga, trzecia. "Spokojnie, to zespól jelita drażliwego", "łyknie pan witaminki od Zięby i będzie dobrze", "proszę wyjść pobiegać, przejdzie jak ręką odjął", "stres". Po prawie roku zwijania się z
Najlepsze jest to, że ekonomista Niedzielski nie ogarnia chyba za bardzo jak działa gospodarka. I bełkocze z radością o tym, że przecież bezrobocie spadło tylko troszeczkę. Jest w pytę. No może i tak, ale:
- gospodarka ma to do siebie, że reaguje z opóźnieniem, często wielomiesięcznym, rocznym czy paroletnim - dla wielu zatrudnionych oznaczało to pogorszenie warunków pracy - nic dziwnego że nie spadło, skoro przez ostatni rok dodrukowane miliardy pompowane były m.in. w postojowe -
Tych sześciu Wielkich Mistrzów Zakonu Covidian co się ostało pewnie nie nadąża z aplikowaniem przeciwbólowych czopków od Pfizera. A mogło być tak pięknie, mogło być 3000 zgonów dziennie, bicie kolejnych rekordów, mogła być trzecia fala... :| Wszystko by się udało, gdyby nie ta cholerna odporność stadna. Którą notabene przewidywał "na wiosnę" nawet ICM-UW już na początku listopada:
@Nihas: Pewka, jak w Saksonii zachorowania spadły z 400 do 200 /100k po zaostrzeniu lockdownu, to jest to niezbity dowód na skuteczność ostrych lockdownów. A jeśli wg wszystkich sensownych modeli matematycznych jesteśmy na progu odporności stadnej i potwierdzają to liczby, to nie odporność stadna, tylko przypadeg. Szur szur ( ͡°͜ʖ͡°)
Biję się w pierś, kozak ta szczepionka. Raptem 500k zaszczepionych i cyk - odporność stadna. Warto było trochę poczekać i wprowadzać godzinę milicyjną w Sylwestra. A tak to na Walentynki mielibyśmy po 80 tysięcy zaraportowanych zachorowań i 9000 zgonów dziennie. Oczywiście dla pewności należy zaszczepić pod dobrowolnym przymusem wszystkich, z ozdrowieńcami włącznie. Pandemia to nie żart, trzeba dmuchać na zimne.
Symptomatyczne (pun intended) jest to, że prawie nikt z krytyków nie twierdzi, że to strategia z założenia nieefektywna czy skazana na porażkę. Zamiast tego tuzy walki z COVID, typu Tedros i Fauci, używają fraz typu "unethical", "ethically really difficult" albo "eugenics". Plus stare dobre ad personam - np. pod adresem noblisty Levitta, który deklarację sygnował ("dopadła go choroba Noblistów").
Podsumowując: zamykanie w domach staruszków i grup ryzyka jest nieetyczne. Zamykanie w domach wszystkich jest spoko.
@Dutch: Weź sobie dane z EU-SILC i zobacz jaki odsetek ludzi w wieku 65+ w Polsce mieszka z osobami poniżej 50 roku życia, które nie są ich partnerem życiowym. Przełóż to sobie na konkretne liczby i powiedz mi jak ty byś to technicznie rozwiązał. Jak ty byś tych staruszków w domach zamknął?
To dzisiaj ja będę Sabuligą. Pojawiły się po przebudzeniu. Wewnętrzna strona dłoni + końcówki środkowego i serdecznego, jedna mała plamka na wskazującym. Podobne, mniejsze, na palcach drugiej dłoni. Kolor jodyny. Niebolesne. Nie schodzi mimo wielokrotnego mycia detergentem. Pacjent w wywiadzie ogólnym - samopoczucie normalne (czyli ch***owe). Przed snem nie robiłem nic szczególnego, nie malowałem ścian ani paznokci. "Gra Endera" o 23.00 i do łóżka. Leki te co od lat (astma, czasem pantoprazol)
1. W Polsce oficjalnie zarażonych jest (było) 1,5 mln osób. 2. Liczbę te należy oczywiście mocarnie przemnożyć - jakieś 9-10 razy. 3. To nam daje 14-15 milionów osób, które COVID przechorowały. 3. Dodajmy, że kluczowe dla funkcjonowania państwa, a zarazem najbardziej zagrożone osoby: medycy, nauczyciele, DPSy mają zapewne większe szanse na znalezienie się w gronie
Można gdzieś poczytać o tym modelu dokładniej? tzn czy jest aktualizowany, wszystkie dane itp.
@Dutch: Bo w artykule podesłanym przez ciebie według nich głównym ogniskiem są szkoły, szkoły które są od kilku miesięcy zamknięte, więc nie jestem pewien czy można używać tego modelu w tym momencie.
Na wykop peel czytam, że gastro ma teraz wbrew pozorom żniwa, bo dowozy, ludziom nie chce się już gotować w domu itp. Dlaczego w takim razie tak bardzo prze do zniesienia obostrzeń? Działa wbrew swojemu interesowi ekonomicznemu? Czy ktoś mądrzejszy mógłby mi to wytłumaczyć?
@Dutch: bo gastro to nie tylko chamska pizza i burgery
Są jeszcze restauracje, które zarabiały głównie w weekendy goszcząc całe rodziny na domowe obiady, albo była nastawiona na przyjezdnych których nie ma.
Sam pisałem, że niektórzy w gastro mają eldorado, ale knajpy nastawione na atmosferę czy lokalizację są faktycznie w dupie.
@ETM97200: możliwości prostego handlu czy od czego on tam zaczynał się kończą, to państwo winne. Stary jeszcze nie jest, coś urobił, niech zakłada w Norwegii jakiś warsztacik jeśli taki fachmen. Gęba pełna komunałów sprowadzających się jedynie do krytyki.
Nie no, posmialiśmy się, duży móżdżku. Proponuję pojedynek: matryce Ravena, WAIS-R, dowolny inny wybrany przez Ciebie. Przegrany wpłaca 200 pln na wybrany przez zwycięzcę cel charytatywny. Wchodzisz w to? Czy potrafisz tylko szczekać?