Jestem tragicznym pracownikiem. Tyle ile zawodów budowlanych próbowałem to jest tragedia. Murarz, hydraulik, cieśla czy dekarz i zawsze gdy dawali mi coś do zrobienia to kończyło się, że nic mi nie wychodziło i po jakimś czasie szef mi dziękował za współpracę. Obecnie pracuje na produkcji i nawet tutaj mi nic nie wychodzi, ciągle nie wyrabiam norm. Jeszcze trochę i mi podziękują takie mam wrażenie. Próbowałem coś zmienić, ale z moimi umiejętnościami technicznymi
@styxu: mam to samo, w dwóch pracach się spełniałem. Z jednej uciekłem za mitycznym wyjściem z strefy komfortu, a było to cieciowanie na nocki. Druga robota to była kontrola jakości, gdzie chodziłem po hali brałem jeden detal i go sprawdzałem, ale w pandemii doszło do kryzysu i z 6 kontrolerów zmniejszyli do 3 i mi podziękowali. A teraz tułam się po tych j------h produkcjach, i staż w nich to zazwyczaj
#biedronka Co tam się o--------a w tych biedronkach, że zawsze nasrane tymi paletami na przejściach? W lidlach czy innych kauflandach nie ma żadnych palet. Oszczędzają na pracownikach czy co?
@na_pierwszej_linii_kas: przez X lat, było tyle zmiany wart z różnymi ludzmi na tagu że pewnie ci pierwsi przekursorzy dziś maja rodziny albo pod ziemią.
Odnoszę wrazenie ze wiecej ludzie zbierajacy butelki i puszki z kaucja, zarabiają więcej niż ja. Nie maja wydatków zwiazanych z pracą, pracują sobie na świerzym powietrzu a nie jak ja wdychają chemiczną papkę z fabryki #przegryw
@null_mode: z 3600 odblicz 1000 zl ktore musze dac rodzicom, plus 1000 zl na bilety, napoje i jedzenie do pracy, leki przeciwbolowe, plastry na plecy, i zostaje mi 1600 zl z czego jestem tak w------y z pracy ze tylko spie, nie mam sily nawet grac w gierki, przez tryb 3 zmianowy jestem jak zombie. Jak mam na popoludnie caly dzien z-----y, przyjsc spac, wstac wyjsc. Nocki to konczysz w sobote
#przegryw W sobotę dałem się wyciągnąć z piwnicy na grilowanie u znajomego. Żałuję tego w hoi 4. Siedziałem, słuchałem jak jeden mówi, że się żeni i dom będzie stawiał, drugi się oświadczył kilka dni temu, trzeci firmę założył. W końcu musiało i paść do mnie pytanie. "A jak tam u ciebie?" No jak to co? Praca dom praca dom praca dom i okazjonalne przerwy na kąktuer żeby nie opiździeć od
#przegryw Wiecie jak jest najniżej upaść? Kołchoz, minimalna, trzy zmiany, ciężka fizyczna praca, ponad godziny pojazd w jedną stronę za 3600 zł miesięcznie. Z czego 1000 zł wydajesz na bilety, napoje, leki przeciwbólowe, maści i plastry na bolące plecy, jedzenie. Zostaje Ci 2600 zł oraz brak wolnego czasu przez trzy zmiany, r-------y zegar biologiczny. Pracujesz na nocki? Niedziele kładziesz się normalnie spać, w poniedziałek coś załatwiasz, pierwsza nocka dramat. Kończysz