Kiedy byłam mała w sąsiedztwie mieszkał opóźniony chłopczyk. Był ode mnie około 3 lata młodszy, ale nikt się nie chciał z nim bawić, bo nie umiał mówić nic poza "YyYYYyyy" i okropnie się ślinił. Dodatkowo matki często zabierały dzieci od tego chłopca, jakby był chory na coś zaraźliwego.
Moim priorytetem w życiu jest to, by być dobrą osobą. Tak wychowała mnie moja matka, która nigdy nie zabierała mnie z placu zabaw, kiedy przychodził
Moim priorytetem w życiu jest to, by być dobrą osobą. Tak wychowała mnie moja matka, która nigdy nie zabierała mnie z placu zabaw, kiedy przychodził



























źródło: comment_tG7rnkZ38qUd7Z9dic30C8DyxPyDMOgR.jpg
Pobierzźródło: comment_WWft1mdJ0jDznmifkmJpGwde8VduBTF9.jpg
Pobierz